sierpnia 13, 2015

DZIDZIUŚ dla mamy (11)


Już od jakiegoś czasu a dokładnie parę miesięcy przed ciążą zaczęłam stosować preparaty przeciw rozstępom; moje ciało pomimo swojej nadwagi ma lekką tendencję do rozstępów, szczególnie na boczkach, sam przód brzucha jest całkiem ok.  Preparat, który Wam przedstawię, to pierwszy balsam, który kupiłam, kiedy dowiedziałam się, że nie jestem sama, a w brzuszku rośnie moje najcudowniejsze maleństwo.

Opis produktu:
Hipoalergiczny balsam Dzidziuś dla mamy przeciw rozstępom to produkt intensywnie wspomagający profilaktykę i redukcję rozstępów. Specjalnie opracowana formuła skutecznie stymuluje odnowę komórkową przyspieszając proces regeneracji uszkodzonej skóry. Starannie dobrane składniki intensywnie pielęgnują oraz wyraźnie wygładzają rozstępy.

Substancje pielęgnujące: 
Kolagen wspomaga nawilżanie, zwiększa odporność skóry na rozciąganie oraz redukuje jej zwiotczałość
Komplex naprawczy naturalna substancja aktywna regeneruje zniszczone włókna kolagenowe i stymuluje powstawanie nowych, poprawia kondycję skóry i wzmacnia jej strukturę
Masło Shea bogate w witaminy A, E, F przywraca skórze sprężystość i elastyczność,  łagodzi i wygładza naskórek, ułatwia zabliźnianie rozstępów oraz eliminuje podrażnienia skóry
Kwas foliowy przywraca zdolność do odnowy komórkowej, działa nawilżająco i ujędrniająco. 
Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi. 

Składniki: 
Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Alcohol, Dicetyl Phosphate, Ceteth-10 Phosphate, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Enteromorpha Compressa Extract, Caesalpinia Spinosa Gum, Hydrolyzed Collagen, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Panthenol, Butylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Bacillus/Soyabean/Folic Acid Ferment Extract, Sodium Hyaluronate, Isododecane, Hydrogenated Tetradecenyl/Methylpentadecene, Parfum, Triethanolamine, Benzonic Acid, Dehydroacetic Acid, Phenoxyethanol.

Moja opinia: 
Balsam jeżeli chodzi o pojemność i swoją cenę, na pewno jest godny polecenia. Na początku ciąży nie zauważyłam zmian skórnych, ale profilaktycznie zaczęłam stosować balsam, aby dbać o jędrność. Bardzo przyjemny i delikatny zapach, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał lepkiej warstwy na skórze. 200ml starczyło mi na ok. 3 tygodnie, na prawdę sporo tego wmasowywałam szczególnie w brzuch, uda i piersi. 

Cena - ok. 20zł.

8 komentarzy:

  1. Ja żałuję, że nie wmasowywałam częściej moich preparatów. Jedynie raz dziennie, plus gdy mnie swędział brzuszek. Brzuszek w ogóle był masowany dokładnie, a tu klops - rozstępu na udach! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja pilnuję tego i bardzo dużo wsmarowuje, jednak mam tendencję do rozstępów - więc mam świadomość, że się pojawią brzydkie i różowe, nie nastawiam się na cuda, że ich nie będzie, a szkoda :( pomimo tego dbam z potrójną czujnością.

      Usuń
  2. Z tej firmy używałam żel do higieny intymnej i byłam nawet zadowolona. Balsamu nie miałam. Ja używałam balsamy Palmersa, olejek Bio Oil, zwykłą oliwkę i miałam też ziaję, ale byłam z niej najmniej zadowolona. Smarowałam się 2 razy dziennie przez całą ciążę. Bardzo o to dbałam. Na brzuchu nie mam rozstępów. Na piersiach z kolei mi się zrobiły po porodzie, jak laktacja ruszyła pełną parą. Ponoć jest tak, że albo się ma tendencje albo nie. Mimo smarowania mogą rozstępy się pojawić. Ale myślę, że mimo wszystko warto nawilżać i uelastyczniać tą skórę, żeby takie pamiątki były jak najmniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania, dlatego dbam najlepiej jak mogę :)

      Usuń
  3. A mi kobietka w aptece powiedziała, że nie ma złych i dobrych preparatów na rozstępy. Ważne żeby brzuszek dobrze i często nawilżać, nie ważne czym. Osobiście stosuję Ziaję i na razie jestem zadowolona - połowa 6 m-ca i żadnych rozstępów na brzuchu. Pojawiły się co prawda na boczkach, ale do tego zawsze miałam tendencję. Także, tak jak napisała Luneczka - albo się tendencję ma albo nie. Dbać jednak i tak warto, nawet jeśli efekt nie będzie w 100% zadowalający :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również w tym momencie stosuję Ziaję i na prawdę sporo tego wmasowują w swoje ciało. Zobaczymy po porodzie :) jak będzie.

      Usuń
  4. Ja używałam wszystkiego, codziennie dbałam o brzuszek i biodra, a tu pod koniec 37 tygodnia pojawiły się rozstępy na brzuchu i biodrach. Póki co walczę nadal z nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ma być to będzie, ale na prawdę chciałabym tego uniknąć.

      Usuń