TRYMESTR I - TYDZIEŃ 11 (8)

W tym tygodniu nie wydarzyło się nic nowego, moje samopoczucie jest bardzo dobre i nic nowego nie wydarzyło się w brzuszkowym świecie.
Otóż jedynie moje emocje biorą górę, miałam wizytę za 2 tyg. jednak wczoraj pojechałam do lekarza na badania prenatalne, lekarz stwierdził, że przyjechałam za wcześnie i miał rację, mogłam poczekać na spokojnie, jednak chyba każda kobieta coś tam w głowie ma niepokojącego.
Niestety moja tusza również nie pomagała w badaniach, a więc badanie prenatalne miałam dopochwowo. Maleństwo ma ponad 5 cm. wierciło się i szalało w domeczku, a ja nie mogłam się napatrzeć, to moje maleństwo, było widać już rączki i nóżki, główkę, najważniejsze kości do stwierdzenia czy dzieciątko może być narażone na choroby genetyczne typu zespół downa, edwardsa itp.o to najbardziej się martwiłam, po wczorajszym badaniu możliwość choroby to 1: 9804, jestem spokojniejsza, co nie zmienia faktu, że każdego dnia modle się o zdrowie dla dziecka. Być może to wina tego, że to pierwsza ciąża i tak myślę, ale trudno wolę dmuchać na zimne i spać spokojnie.
Badanie wyszło ok, napatrzyłam się na moje maleństwo ponad 30min. fikało i śmigało, wizyta 04.09 :) teraz już wytrzymam do wizyty.
Od tamtego tygodnia mam straszną ochotę na owoce, a nektarynki jem w sporych ilościach, dodatkowo mam ogromne parcie na robienie przetworów na zimę, strasznie mnie to relaksuje :) moje drugie serduszko bije prawidłowo, cudowne uczucia, we mnie jest moja mała istotka i już jej mówię, że kocham nad życie.
To co mnie spotkało to cud, szczęście, ach ja szczęśliwa.
Brakuje mi trochę czasu, aby wrzucić Wam fotki itp. czy ja się zmobilizuję wreszcie ? no muszę, dzisiaj po pracy robię ogóreczku, jutro buraczki, a na weekendowe 40 stopniowe upały planuję nadrobić na blogu :)

3majcie się chłodno w te upalne dni a ja zabieram się za nektarynkę i chyba czas na siu siu:)

Buziaki misiaki:)

2 komentarze:

  1. Oj zleci Ci, czas tak szybko leci! Ja nie wiem gdzie ten czas w ogóle uciekł podczas mojej ciąży, a już mam 2 miesięczne maleństwo! Teraz to już w ogóle jakiś kosmos, czas ma inny wymiar. Gratuluję maleństwa! Pamiętam jakie to świetne uczucie patrzeć jak dziecko się rusz i czuć je z czasem coraz mocniej, gdy dziecko jest większe i silniejsze. Na pewno będzie wszystko dobrze!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam za Was kciuki, za to żeby było maleństwo zdrowe i byś spokojnie przeszła ciąże. 9 miesięcy to bardzo długo ale szybko zleci-zobaczysz ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń