września 06, 2015

CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA ?? (18)

W pt. (04.09) tak jak pisałam wcześniej, wybił termin kolejnej wizyty, wróciłam z pracy po 16, zjadłam, wzięłam prysznic i wyruszyliśmy z mężem do lekarza, mamy do przejechania ok 70km. więc im wcześniej tym lepiej, bo nie lubię się spóźniać, dojechaliśmy na spokojnie o 17:40, byliśmy pod kliniką, mąż na mnie czekał, mam jeszcze delikatny opór przed wejściem wspólnie do gabinety, nie wiem czym to jest spowodowane, ale dodatkowy stres mi nie potrzebny. Musiałam poczekać bo była lekkie opóźnienie, weszłam o 18:20, doktor mnie zważył i do przodu mam od początku ciąży ok. 3kg. Nie działo się u mnie nic złego, więc wywiad przebiegł bardzo pomyślnie i szybko, doktor zaprosił mnie na badanie usg, po czym zadał mi pytanie czy chcę wiedzieć jak będzie płeć, pokazał główkę, brzuszek, no i ewidentne dwa jajeczka, łzy mi popłynęły, to taki ściskający za serce moment, kiedy dowiadujesz się, że pod sercem masz synka. Wzruszający moment. Synek rozwija się prawidłowo, lekarz był zachwycony, że na etapie prawie 17tyg. jest wszystko jak książka pisze, więc i mi kamień z serca spadł.
Zostało mi zmierzone ciśnienie no i tutaj niestety miałam na granicy normy, ja wiedziałam, że moje ciśnienie jest wysokie bo baardzo bolała mnie głowa, być może wszystko się skumulowało i ciśnienie było wysokie, kazał mi codziennie mierzyć do nast. wizyty. Więc w tyg. będę musiała kupić ciśnieniomierz, na pewno się nam przyda na przyszłość, aby mieć kontrolę nad ciśnieniem.
Na następną wizytę będę musiała zrobić morfologię krwi oraz badanie ogólne moczu.
Ogólnie jem wszystko, ograniczam do granic możliwości smażone, fast foody, napoje gazowane, chipsy, inne przekąski słone, słodycze - tutaj problem, bo od początku ciąży mam na nie straszną ochotę no i dlatego muszę podwójnie uważać, lecz jak się chce to wiecie jak to jest muszę i już.
Na tym etapie jest wszystko dobrze, ja czuję się ok, chociaż odczuwam już wielkość brzuszka, który coraz bardziej przeszkadza, synek rozwija się prawidłowo, serduszko również bije prawidłowo wiec wszystko jest w jak najlepszym porządku. Teraz kolejna wizyt za ok. 4 tygodnie, nie muszę umawiać się częściej jeżeli wszystko jest dobrze.
Cieszę się bardzo. Synuś mierzy już prawie 12cm. więc chłopak z niego cudny :) Kolejna wizyta wypadnie już w 21 tygodniu, wtedy zechcę mieć badanie 3D, jeżeli będzie możliwe :)
Wszystkie mamusie pozdrawiam serdecznie.
Wiara czyni cuda :) 

14 komentarzy:

  1. Heh, ja na tym etapie miałam jakieś trzy kilogramy do tyłu. Nie był to najlepszy moment dla mnie...
    A jeśli chodzi o ciśnieniomierz to ja nie kupowałam tylko chodziłam do apteki mierzyć. Mają dużo lepszy sprzęt niż mogłabym kupić, a nie wiem jak u Ciebie, ale u nas są w każdej aptece.
    No i my do samego końca nie znaliśmy płci. Jak na filmach było :) Lekarze go wyciągnęli i było: "Chłopiec!"

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że wszytko jest ok. U mnie na razie troszkę gorszy okres ciąży, ponieważ to 8 tydzień i mam nadzieję, że i u nas będzie wszytko w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, uśmiechnęłam się jak czytalam ten wpis. Wszystko odbywa się w Polsce inaczej niż w Anglii. Będę chyba musiała o tym napisać. Poza tym podziwiam Cię, że nie weszłaś na usg z partnerem. Ja mojego Szymona ciągnęłam ze sobą bez zastanowienia i powiem Ci, że to był dla mnie niesamowity moment, kiedy zobaczyłam u niego łzy w oczach...jak nam Pani na usg powiedziała, że będzie synek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czytam i czytam......... super mama ma super synka, niedlugo się poznacie, a wtedy to będzie eksplozja miłości, wiem z praktyki :):):) buziaki dla brzuszka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję synka! Cudownie, pierworodny syn :) Super, że tak szybko Maleństwo się odsłoniło, moja córcia do 32 tygodnia zasłaniała się nóżkami lub pępowiną i lekarze nie dawali nam 100% czy to na pewno dziewczynka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ogromne gratulacje! ja z mężem chodziłam do lekarza i z mężem rodziłam.
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Też syn! :D Gratulację i trzymam kciuki, żeby dalej też wszystko było dobrze. :)
    Eh, też od początku ciąży mogłabym jeść tylko fast foody. :) I zupki chińskie! Ale czasami sobie pozwalam, a co! ;)
    Hej, a czemu masz opór przed wchodzeniem razem z mężem? Myślę, że to świetna sprawa, jak facet się angażuje i cieszę się, że tendencja idzie w tę stronę; dla niego każde usg, a poród w szczególności to tez ogromne wydarzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. A termin masz na 19.02! Może urodzisz 20-go, w moje urodziny! :)

      Usuń
    2. A może 22 lutego, tak jak moja Ola :)

      Usuń
    3. Dziewczyny lepsze to, że moja bratowa jest z 20.02 / tata 25/02 / mąż 26/02 :)
      data do wyboru do koloru :)

      Usuń
  8. Wspaniałe wieści! :)
    Gratuluję syneczka! Macie już wybrane imię?
    Życzę wytrwałości w diecie :) Ja niestety nie miałam tyle samozaparcia co Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, myślimy, ale jest tyle imion, że trudno wybrać, a poszukuję takiego, które do mnie przemówi :)

      Usuń
  9. Och jak ja wspominam te dni, te wizyty...mąż był ze mną na każdej! Nie pozwoliłby by jakaś ominęła :) poza tym nie mogłam za bardzo sama jeździć :) USG 3D - zrób koniecznie! Nie tylko ze względu na niesamowite wrażenia, ale....w celach zdrowotnych :) Jak ja bym chciała przeżyć to jeszcze raz......

    OdpowiedzUsuń
  10. PS namierzyłam cie na lubimyczytać.pl :)

    OdpowiedzUsuń