TRYMESTR II - TYDZIEŃ 24-25 (31)

W tych tygodniach zauważyłam problem ze zrobieniem pełnego oddechu, wg informacji internetowych jest to przyczyna nacisku macicy na przeponę, ale ja nadal mam wrażenie, że synuś jeszcze się nie przewrócił główką w dół i to on pomaga w tym wszystkim. Nie jest to strasznie uciążliwe, wystarczy, że usiądę w pozycji rozciągającej tyłów ewentualnie się położę, oby tylko ciało było wyprostowane i jest o wiele lepiej.
Brzuszek swoją szybkością rozciągania zaczął mnie bardzo swędzieć, pocieszam się faktem, że tragedii nie ma, codziennie go nawilżam olejkiem i balsamem przeciw rozstępom, pomimo to mam rozstępy bo mam do tego dziedziczną pomoc.  Mąż wspominał, że chrapię, dla mnie jest to strasznie dziwne, bo ja nigdy nie miałam do tego tendencji, ale niestety, również w ciąży można po prostu zacząć chrapać. Mąż wspominał, że robiłam to porządnie, ale nie budził mnie i bardzo mu za to dziękuje, bo i tak noc jest ciężka. Brzuszek nadal ciągnie i bardzo utrudnia, szczególnie w nocy jak się przewracam z jednego boku na drugi, muszę to robić bardzo delikatnie i powoli, bo w momencie przewrotu brzuch mnie ciągnie i daje o sobie znać również krzyż i kręgosłup. Abym mogła przespać noc w miarę ciągłości jest to tylko możliwe na prawym boku, nie mam pojęcia jaka jest przyczyna, że jeżeli przewrócę się na lewy bok mój nos całkowicie się zatyka. Bardzo dużo piję, woda jest tutaj motywem przewodnim, raz na jakiś czas pozwalam sobie na kawę rozpuszczalną z mlekiem bez cukru, ale teraz przestawiłam się na kawę inkę, również z mlekiem bez cukru, co jakiś czas piję miętę i herbatę z cytryną, wcześniej pozwalałam sobie również na soki owocowe, ale po odebraniu wyników cukru, odstawiłam.
A ostatnie dni skupione są na wynikach cukru, bardzo się przestraszyłam, odebrałam je i po prostu się rozpłakałam, wynik szczególnie po 1h jest duży, reszta nie wiele się różni - ale pomimo to jest wyższy, napisałam smsa do swojego lekarza prowadzącego kazał mi się umówić do diabetologa i tak też zrobiłam, wizytę mam 16 listopada, po tej wizycie na pewno napiszę co się ze mną dzieje i oczywiście jak zmieniłam swoją dietę. Bo już od odebrania badań odstawiłam przede wszystkim słodycze, napoje słodkie, białe pieczywo, słodkie płatki itp. nie będę się rozpisywała bo chcę się upewnić co się dzieje i już w 100% napiszę po wizycie.
Jakby nie miała kiedy wyjść ósemka, dręczy mnie strasznie, dziąsło boli niesamowicie, ząb wyszedł prawie cały, ale ledwo buzię otwieram, do tego porobiły mi się zajady i dobiło przeziębienie.
Mam zwolnienie lekarskie od pt. (06.11) od lekarza rodzinnego, bo wizytę mam 13.11 i już po proszę od swojego lekarza na dłużej, bo na prawdę nie dam rady już pracować, bardzo się to odbija na moim zdrowiu.
A ja uciekam leżeć i może obejrzeć jakiś film, albo poczytać książkę, albo ewentualnie zrobić babę ziemniaczaną dla męża.
Pozdrawiam wszystkich.

17 komentarzy:

  1. Babę polecam marmurkową z oranżadą :) Mój mąż i córka uwielbiają :) Co do wody - tak trzymać, pij jak najwięcej! Co do leżenia z brzuszkiem - masz już taką poduchę jak do karmienia? taki długi rogal? Mnie bardzo pomagała w spaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja babę robię klasyczną taką mój mąż uwielbia, a co do tej z oranżadą pierwsze słyszę i nigdy nie robiłam. Tak woda to podstawa :) Rogal jest ze mną już od pewnie 2 m-cy wygoda niesamowita dzięki niemu, pomaga bardzo :)

      Usuń
  2. O tak. Rogal jest świetny do spania! Cukru się boję okropnie. W pierwszej ciąży omineły mnie z nim problemy, ale nie ma tu reguły i już z przestrachem patrzę w przyszłość na to badanie. Odpoczywaj jak najwięcej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że mnie to ominie, póki co sama zastosowałam dietę i jej się rygorystycznie pilnuję, zobaczymy co będzie na wizycie u diabetologa, modlę się o to, aby synuś był zdrowy, a reszta do zrobienia. Dzięki kochana, te odpoczywanie na prawdę mi się przyda :) Czuję, że tego bardzo potrzebowałam.

      Usuń
  3. A nie myslalas o cwiczeniach? Mnie cwiczenia dla ciezarnych (na yt mozna ich znalezc mnostwo) bardzo pomagaly, gdy tylko pojawialy sie jakies dolegliwosci. Bole plecow mijaly jak reka odjal po 10 minutach rozciagania. No i na ewentualna cukrzyce ruch tez bardzo dobrze moze zrobic. No i oprocz tego co wymienilas, to niestety trzeba tez unikac owocow.
    Trzymaj sie cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kręgosłup bardzo bolał po 8h pracy, w trakcie siedzenia, niestety ta sama pozycja nie sprzyjała mojemu samopoczuciu, a wstać na 5 min. nie pomagało, bo wiadomo jak to w pracy. Teraz jestem na zwolnieniu i na prawdę czuje się lepiej.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również mam problemy ze snem a teraz jest jeszcze gorzej. No, ale na szczęście zostało mi już tylko parę dni, Na bóle pleców pomagają ćwiczenia na piłce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moim snem jest coraz gorzej, jakaś paranoja, dzisiaj obudziłam się ok 3:40 i nie mogłam spać do 7 rano, potem zasnęłam na 1h, tragedia. Niedługo będę chodziła jak zombie:P

      Usuń
  6. U mnie na razie na szczęście jeszcze luz, śpię w miarę dobrze, nic nie boli. Oby jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i u mnie było też w miarę unormowanie, ale zaczęło się, czuje się ociężała, no niestety takie uroki. Życzę Ci obyś czuła się jak najlepiej jak najdłużej :)

      Usuń
  7. niestety, takie uroki ciąży, trzymajcie się cieplutko, jeszcze troszkę i wszystko minie, odpoczywaj ile wlezie i nabieraj sił do porodu
    pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :) na prawdę chciałabym być już po tym wszystkim :) i być z synkiem w domu po porodzie. Szybko zleci.

      Usuń
  8. Rogal do spania to strzal w dziesiatke :) Mi bardzo pomagal ;). Na zajady, ktore mialam w ciazy polecam krem nivea wypiesAny z rozgnieciona tabletka witaminy B. Szybko po tej papce znikaly :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wody pić trzeba ;) Rozstępy - cóż, i ja ich dostałam mimo smarowania, ale szybko o nich zapomnisz ;)
    A rogal - mi niesamowicie pomógł w ciąży przetrwać noce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Amazing post dear! You have a wonderful blog:)
    What about folowing each other on Instagram, Bloglovin, Twitter?.. :)

    www.bloglovin.com/blog/3880191

    OdpowiedzUsuń