grudnia 03, 2015

MOJA ORGANIZJA NA 2016 ROK (36)

Postanowiłam zacząć się powoli organizować. Nowy Rok przyniesie wiele zmian w moim życiu, mam rozszerzoną listę moich celów do zrealizowania i postanowiłam, że jednak tym razem nie pójdzie ona w zapomnienie, konsekwencja to podstawa. Z początkiem roku i przyjściem na świat mojego syna mam plan na ogarnięcie siebie samej i swojego życia. Czas najwyższy, aby realizować swoje marzenia.
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam od czego zacznę, bo przecież, aby o niczym nie zapomnieć potrzebują dwóch najważniejszych rzeczy w mojej torebce.






Pierwsza z nich to: DZIENNICZEK DNIA I NOCY MALUSZKA



W dzienniczku jest miejsce na zapisywanie wizyt u specjalistów, data pojawiających się ząbków, ocena rozwoju fizycznego dziecka, wpisywanie diagnozy lekarskiej bądź zalecenia, miejsce na zdjęcia.  Na stronie internetowej możecie znaleźć m.in. dzienniczek ciąży, dzienniczek dnia chłopca/ dziewczynki oraz do kupienia zestawy dzienniczków. Rewelacyjna forma zapisywania wszystkiego najważniejszego co związane jest z naszym maleństwem, by niczego nie pominąć i mieć wspaniałą pamiątkę. A przy okazji  świetny prezent dla przyszłej mamy. 







Druga to: HAPPY PLANNER 
Jeszcze nigdy nie widziałam czegoś wspanialszego do prawidłowej organizacji każdego dnia, w happy planne-rze macie miejsce na wydatki, najważniejsze sprawy do załatwienia, rozpisanie dnia, miesiąca, priorytety, mapę celów. Jego wykonanie przechodzi najśmielsze oczekiwania, jest przepiękny i rewelacyjny stworzony dla kobiety, która chce mieć wreszcie wszystko w jednym miejscu i po prostu mieć na to miejsce. 

9 komentarzy:

  1. Mama będzie zorganizowana :D też uwielbiam planować i zapisywać sobie wszystko w kalendarzu. Mimo, że nie mam jakiegoś napiętego grafiku, jednak coś tam zawsze do załatwienia się znajdzie. I dzięki kalendarzowi nie zapomnę o żadnych urodzinach i ważnych wydarzeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę ci kochana , by te małe pomocniki naprawdę ułatwiły ci życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, ja i plany to dwie różne rzeczy ;) Żyję z dnia na dzień, a wszystko drukuję sobie w pamięci. Chociaż kiedyś prowadzilam dziennik i kurcze, fajnie byłoby do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jak poprzedniczka, nie potrafię się zorganizować, próbowałam, ale nie dało rady, może Tobie się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten pierwszy dzienniczek mi się nie sprawdził. Może byłby lepszy przy noworodku, ale przy półrocznym Brzdącu to tak słabo. Nie miałam miejsca by cokolwiek tam wpisywać, zaznaczać rodzicom. Więc przestałam go używać, na rzecz zeszytu w którym notowaliśmy wszystko (tzn: sen kiedy i ile spał, kupki, posiłki jakie ile i godziny czy podstawowe info), a z czasem przerodziło się to w świetny pamiętnik Maluszka. Włącznie z wklejanymi zdjęciami czy moimi bazgrołkami rysunkami ;)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A najlepsze przy noworodku są aplikacje na telefon, np karmienie piersią - zapisujesz tam kupki, siuśki, picie z cycka, butelki czy ściąganie laktatorem. Super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten happy planer wygląda dość ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry plan to podstawa :-) powodzenia Aniu bo po urodzeniu maleństwa trzeba mieć duzo determinacji ale tez i dystansu do tego planowania bo nie raz dziecko po swojemu zaplanuje Ci dzień :-) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry plan to podstawa :-) powodzenia Aniu bo po urodzeniu maleństwa trzeba mieć duzo determinacji ale tez i dystansu do tego planowania bo nie raz dziecko po swojemu zaplanuje Ci dzień :-) buziaki

    OdpowiedzUsuń