TRYMESTR III / PODSUMOWANIE TYGODNI 34 - 36 / ZACZYNAMY MIESIĄC 9 (45)

Strach przed porodem się zwiększa każdego dnia, nie miałam pojęcia, że będzie to miało na mnie tak ogromny wpływ, stan psychiczny jednak nie należy do rewelacyjnych. Hormony chodzą swoją drogą, a ja grzecznie poddaje się i nie próbuję walczyć. Zadyszka towarzyszy mi całymi dniami,wystarczy, że wejdę po paru schodkach, założę leginsy, czy po prostu przejdę się parę metrów.  Zgaga również nie odpuszcza, natężenie jej oczywiste jest od tego co zjem, ale czasami doprowadza mnie do ogromnego dyskomfortu. Wszystkie wcześniejsze dolegliwości nasilają się z każdym dniem, ale jest to zupełnie zrozumiałe końcówką ciąży. Wizytę u ginekologa mam 25.01 ma dokładnie zmierzyć mojego syna i wyznaczyć termin porodu.
Od dwóch dni dopadło mnie straszne choróbsko, nie znoszę tego dobrze, zatkany nos, ból gardła, ból gardła, kaszel, jest bardzo uciążliwy. Najgorsze jest ograniczenie w lekach, mam nadzieje, że szybko mi przejdzie. Czas najwyższy spakować torbę już ostateczne, wyparzyć butelki i smoczki i oczekiwać na syna. 

7 komentarzy:

  1. Mnie tez dopadla choroba w ciazy i tez pod koniec. To bylo okropne bo moglam brac tylko paracetamol a do tego mialam okropny kaszel a syropow pic nie mozna. Trzeba to wylezec ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Choroby podczas ciąży są jeszcze bardziej uciążliwe niż normalnie! Życzę zdrówka i szczęśliwego rozwiązania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę dużo zdrowia! Widzę, że jesteśmy na podobnym etapie - z tym, że ja jestem w 37 tygodniu i lekarka daje mi maksymalnie tydzień na rozwiązanie, więc czekam jak na szpilkach. ;-)

    Przy okazji serdecznie zapraszam do konkursu na moim blogu, w którym do wygrania jest aspirator dla dziecka! Więcej informacji TUTAJ. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tak męczy Cię ta choroba, to ja bym poszła do apteki i poprosiła o leki specjalnie dla kobiet w ciąży. W ciąży z Kubą przyjmowałam tabletki na gardło i syrop na kaszel Prenalen. Nie wszystkie lekarstwa są zabronione :) Głowa do góry! To już ostatnia prosta. Za niedługo będziesz tulić synka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję choroby i zgagi! Mnie ona nie dotknęła na szczęście, wiem, że dużo przyszłych mam się z nią zmaga. Teraz już Ci zleci. Niewiele zostało do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam nadzieje ze grypsko mnie ominie;) tobie zycze szczesliwego rozwiazania. Co do zgagi powiedz lekarzowi niech przepisze leki na zgage;) nie ma nic gorszego niz zgaga

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam nadzieje ze grypsko mnie ominie;) tobie zycze szczesliwego rozwiazania. Co do zgagi powiedz lekarzowi niech przepisze leki na zgage;) nie ma nic gorszego niz zgaga

    OdpowiedzUsuń