MINI GRYZAK od MAMBaby (70)

Wzięliśmy się z synem za testowanie kolejnej rzeczy, którą otrzymaliśmy od firmy MAMBABY, a jest to bardzo lekki mini gryzak. Chciałam dać Nam troszeczkę czasu po testowaniu butelki i smoczka. W niedzielę, kiedy to mój syn od ok. 2-3 tygodni wciąż trzyma rączki w buzi, a stracił już zainteresowanie smokiem, wzięłam się za gryzak. Najprawdopodobniej możemy zapisać się do przygody ząbkowania, bo na górze ju pi hura ,,coś" zaczyna prześwitywać spod dziąsła. Ale przejdźmy do sedna sprawy.
Gryzak leżał sobie w szufladzie, czekając na odpowiedni moment - no i doczekał się.

Pierwszy raz mam styczność z tego typem gryzaka, wcześniej znałam te typowe ,,standardowe", które są na rynku od dawien - dawna. Gryzak wywołał we mnie dość spore zdziwienie, kiedy rozpakowałam go i zaczęłam oglądać, to w jaki sposób jest skonstruowany jest rewelacyjne, gryzak w formie smoka, tak sobie pomyślałam. Sami zobaczcie, jak fajnie wygląda.
Kiedy dziecku zaczynają wychodzić ząbki my jako mamy doskonale zdajemy sobie sprawę jakie jest to nieprzyjemne i często bolesne, chcemy dziecku załagodzić ten mało komfortowy czas i poszukujemy produktów, które chodź trochę uśmierzą ból.

Gryzak składa się z 3 części:
1. Przynosi natychmiastową ulgę podczas ząbkowania oraz masuje dziąsła dziecka. Dla nas ta część jest dodatkowo po prostu typowym miejscem do chwytania, zresztą mój syn również tą część woli do trzymania. 
2. Ta część ma zapewniać urozmaicenie. I tak też jest, mój synek, kiedy już ,,wymacał" całego gryzaka i szukał nowości, wziął się za to, zauważyłam, że w standardowych smokach lubi podgryzać tą część. 
3. Ta część zaprojektowana jest do siekaczy / pomaga ćwiczyć funkcje motoryczne. Już od samego początku jeszcze przed przeczytaniem etykiety uważałam, że ta największa część jest do gryzienia, reszta to typowy dodatek, moja nieświadomość zakończyła się zdziwieniem, ponieważ każda z trzech części ma za zadanie wspomaganiu w trudnym okresie ząbkowania. 

Moje pierwsze wrażenie:
Gryzak jest bardzo ładnie skonstruowany, wygląda na estetyczny, zgrabny i funkcjonalny. Jest to kolejny produkt, który moim zdaniem wygląda na ,,ten z górnej półki". Uważam, że to fajna forma prezentu. 
Pudełeczko w którym znajduje się gryzak jest rewelacyjne, dzięki temu można spokojne przetrzymywać gryzaka w sterylnym miejscu, gdzie nie będzie miał styczności z codziennymi (jakby nie było) bakteriami, kurzem, czy np. zwierzętami jeżeli ktoś posiada w domu. REWELACJA !
Jak zareagowało moje dziecko:
Na początku typowa nowość, niezliczona ilość min, zdziwienie no i nowy kształt w buzi, w pierwszych minutach, kiedy pomagałam mu w poznawaniu, jedyne co chętnie robił to wypychał językiem. 
Po paru minutach wspólnych ćwiczeń, mój syn zdecydowanie zaakceptował gryzak i już sam chętnie się nim obsługiwał. 

Zresztą sami zobaczcie :) 

     
Produkt jest sponsorowany.


Gryzak jest świetny, spełnia swoją funkcje w 100%. Spokojnie mogę polecić go dla innych mam, których dzieci zaczynają ząbkować.
Znajdziecie go:

SKLEP

PRODUKTY DO PIELĘGNACJI JAMY USTNEJ

BARDZO LEKKI MINI GRYZAK

3 komentarze:

  1. Rzeczywiście to coś nowego. My od MAM Baby mamy inny gryzak, ale też wkładany do buźki. Trochę przypomina mi jakiś aparat na zęby. Moja córka nie przepada za gryzakami, a ten się sprawdził jednak najlepiej. U nas już trochę ząbków się pojawiło, ale teraz przy czwórkach jest najgorzej. Biedna się męczy i zrobiła sobie wielki gryzak z mamy. Wszędzie chce mnie gryźć. A boli jak...! Masakra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Post całkiem interesujący, samą chętnie przetestuje z synem gryzak. Jeśli mogę coś doradzić, proszę zwracaj uwagi na błędy ortograficzne w poscie gdyż psują całą kompozycję. "Sedno sprawy" a nie "Setno sprawy". Pozdrawiam ciepło.
    Www.MamaMagda.pl

    OdpowiedzUsuń