CZWARTY MIESIĄC ALEKSANDRA (08.06.2016r.) (71)

NIE nie chcę powtarzać się, że jak ten czas szybko leci, bo jak mnie czytanie to we wcześniejszych postach również znajdziecie ,,jak ten czas szybko leci" no cóż tak bywa, a ja z tego powodu jestem bardzo zadowolona, każdy miesiąc jest dla mnie łatwiejszy, moje dziecko nie reaguje tylko głośnym płaczem na jedzenie, ale daje znak jeżeli czegoś potrzebuje np. zmianę miejsca. Jestem zachwycona, zmęczona - ale szczęśliwa. Myślę, że trochę zrobię ,,uff" jak moje dziecko zacznie przesypiać całe noce, aktualnie wstaję 1-2 w nocy i 4-5, bywają noce kiedy wstaję raz ok. 2-3, ale są one sporadyczne.
- w ciągu dnia zjada 80-100ml. ale za to jedzenie do snu to 180ml.-220ml, na pewno je ładniej niż w poprzednim miesiącu, kiedy na prawdę zjadał bardzo mało bo 30-60ml. w ciągu dnia może z 4-5 razy, więc byłam okropnie zmartwiona, bilans nie wykazał nic przez co miałabym być zaniepokojona, ale uważam, że teraz jest ok,
- przewraca się z plecków na prawy i lewy bok,
- przewraca się z brzuszka na plecy,
- 1 czerwca zaczął się przewracać z pleców na brzuszek, musiałam mu oczywiście parę razy pomóc wyjąc jedną rączkę, ale od razu trzymał głowę wysoko i było widać zdecydowany zachwyt, 
- leżąc na macie edukacyjnej, przewraca się wokół osi,
- łapie zabawki wiszące na macie edukacyjnej,
- sztywno i mocno trzyma główkę leżąc na brzuszku,
- podnosi wysoko nóżki (pozycja ,,na świecę),
- jest zainteresowany jedzeniem,
- zaczęły się wędrówki po łóżeczku, zasypia na górze - budzi się na dole,
- dyskutuje jeszcze bardziej, jeszcze głośniej, wręcz czasami się żali i kłóci,
- rączki lądują w buzi, czasami tak mocno soka, że go ,,podbija", a kiedy zabieram rączki bardzo się denerwuje,
- zaczął pić wodę i rumianek, nie wypluwa tak jak we wcześniejszych miesiącach, bardzo mnie ten fakt zadowala, ponieważ w te upały dobrze, żeby dużo pił innych płynów, ogólnie pije to co wcześniej było odrzucane i widać jak chętnie smakuje - nowe smaki,
- smok spotyka się z coraz większym odrzuceniem, są to sporadyczne momenty, kiedy na chwilę go bierze do buźki, jednak i tak po paru minutach wypluwa,
- uwielbia czyszczenie dziąseł, zakupione gaziki o smaku bananowym rewelacyjnie się sprawdzają (na pewno powstanie o tym produkcie post),
- dopiero w tym miesiącu odkryłam, że dmuchanie po buzi kończy się łapaniem oddechu,
- zdecydowanie mniej śpi w ciągu dnia i na spacerze w wózku,
- łapie za końcówkę smoka i sam go wyjmuje z buzi,
- uwielbia wszelkiego rodzaju ćwiczenia, jak rozciąganie, podciąganie nóżek do góry itp.,
- zaczęłam z Nim ćwiczyć, by łapał rączkami swoje stopy, jest zachwycony, patrzy na nie, obserwuje i trzyma przez chwilę, widać, że lewa rączka jest o wiele bardziej silniejsza niż prawa,
- uwielbia, kiedy Go całuję po policzkach, szyi i łaskoczę po brzuszku,
- całowanie stóp to wielka radość, może płakać - a po chwili wszystko przechodzi, kiedy tylko pocałuję stópki.

2 komentarze:

  1. Gaziki o smaku bananowym? Pierwsze słyszę. Ale brzmią ciekawie :) Tak patrzę na Twojego Olka i teraz rozumiem ludzi, którzy patrzą na naszego Leo. Rzeczywiście wygląda, jak czteromiesięczniak :D Olek świetnie rośnie i rozwija się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodkie to z tymi stópkami :) Mały słodziak!
    Też pierwsze słyszę o gazikach, fajna rzecz

    OdpowiedzUsuń