października 09, 2016

8 MIESIĄC ALEKSANDRA (08.10.2016r.) (100)

Mój maluszek rośnie jak na drożdżach, a co się wydarzyło w tym wyjątkowym, kolejnym miesiącu naszej wspólnej drogi ?:
- Aleksander siedzi, już nie wygina ciała na każde strony,
- dlatego właśnie dzięki temu chętnie się bawimy siedząc na podłodze,
- łóżeczko musiało zostać opuszczone, ponieważ notorycznie wstawał, takim oto sposobem jesteśmy na środkowym poziomie, a Olek nawet o 3 w nocy potrafi po sekundowym przebudzeniu wstać i uskuteczniać rozmowy,
- z tymi rozmowami jest coraz zabawniej, bawi się swoim głosem przezabawnie, krzyczy, marudzi, kłóci się,


- jestem ze swojego dziecka bardzo dumna, dlatego często biję mu brawo, takim sposobem mój syn potrafi bić brawo i to nawet przy zmianie pieluszki :)
- podczas zabawy siedzącej na dywanie, Olek podciąga się od zabawki i wstaje,
- asekurowany pod paszkami stawia kroki,
- raczkuje ! i wychodzi mu to całkiem dobrze, jeszcze czasami złapie zajączka na zakrętach, ale potrafi przejść cały pokój / salon,
- chodzik jest naszym wybawieniem i pomimo tego jak krytykują chodziki, jest to dla mnie chwila, żeby skorzystać z toalety czy zrobić obiad,
- uwielbia wszystko ściągać z półek na Jego wysokości, nawet czasami uda Mu się już otworzyć półkę w kuchni, co mnie raczej nie cieszy,
- w dalszym ciągu uwielbia kąpiele, częściej jest kąpany na siedząco, jednak nadal używamy gąbeczki, wtedy myjemy głowę i spłukujemy,
- uwielbia stać na parapecie i uderzać o szybę,
- Olek pije mleko tylko rano i na noc, dieta coraz bardziej się rozszerza, je kaszki, obiadki własnej roboty, ale czasami również i ze słoika, serki typu nestle oraz danonki, kisielek, chrupki kukurydziane uwielbia,
- niestety nadal wyczekujemy ząbków, dwie jedynki na dole są coraz wyżej, jednak żadna się nie przebiła,
- w tym miesiącu znowu dopadła Olka choroba i znowu gardełko, w ogóle mieliśmy przygodę, bo od razu pojechałam do lekarza - nie było rodzinnej, przyjęła nas inna, która od razu wypisała antybiotyk po którym Olek wymiotował, na drugi dzień znowu pojechałam, była już nasza doktor, która przepisała tylko leki, na szczęście pomogły,
- zmieniliśmy fotelik do samochodu, już nie mamy fotelika/nosidełka do 9kg, mamy już od 9-36kg, jesteśmy na etapie zaprzyjaźniania się z Nim, bo jednak to duża różnica dla małego, na szczęście uwielbia podróżować autem,
- ciuchy nosi od rozm. 68-80cm. niestety rozmiar - rozmiarowi nie równy, czasami 74cm jest już za małe, a 68cm nadal dobre,
- wszystko gryzie ! nawet łóżeczko ! :)
- Olek uwielbia żuć - nie mając nic w buzi i gryźć swoje rączki,
- uwielbia bawić się zabawkami, oglądać się, przekładać, brać do buzi,
- reaguje na różne osoby, albo uśmiechem, albo typową niechęcią, ponieważ nie zna daje osoby, czyli jest ok, uważam, że dziecko nie powinna być za bardzo ufne tak samo jak za bardzo wycofane.
No cóż to chyba wszystko udało mi się podsumować w tym miesiącu, szczęśliwe dziecko i szczęśliwa mama, jest coraz lepiej, jest coraz lżej, lepiej się dogadujemy, lepiej rozumiem potrzeby własnego dziecka, a to bardzo ważne we wspólnym, prawidłowym funkcjonowaniu.
Powtórzę się, ale czas leci przez palce, każda mama o tym wie :)
Pozdrawiam w tą chłodną lecz przyjemną niedzielę.

3 komentarze:

  1. Te rozmiary rzeczywiście przeróżne. Ostatnio ubrałam Leonowi (niecałe 6 miesięcy) rozmiar 80/86! Czasem właśnie nie wiem, czy on taki wielki, czy ubranka takie niewymiarowe ;p A Olek jest cudowny! I szczerze Ci zazdroszczę już tego raczkowania i dźwigania się. Choć wiem, ze wtedy będę tęsknić do małego dzidziusia ;) Co do chodzika - przy Kubie nosiłam go przodem do świata w sztywnym nosidle i teraz żałuję mojej niewiedzy, nawet na zdjecia nie lubię patrzeć. Bo jakby nie patrzeć, widocznie w takowym wisi i na pewno nie jest to zdrowe dla jego yyy jajeczek :D i bioderek. Może opłaci się zakup edukacyjnego stolika czy takiego pchacza z takimi opcjami. Tobie da ten czas, a mały będzie się zdrowo rozwijać. Najważniejsze, by wszyscy byli zadowoleni. Mocy uśmiechów dla Was! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas szybko leci, ubranka faktycznie są jakieś takie niewymiarowe u nas zakładamy rozmiar 80 a mamy 5,5 miesiąca

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki kochany <3 to mój ma 5 miesięcy i w 68 już nie mogę go wcisnąć i na 74 się przestawiamy :D

    OdpowiedzUsuń