grudnia 20, 2016

STERYLIZATOR PAROWY CANPOL BABIES HIT czy KIT ? ZAPRASZAM DO RECENZJI KOLEJNEGO TESTOWANIA (119)



Proszę Państwa !
Znowu udało mi się dostać do testowania produktów marki Canpol Babies, nie ukrywam, że bardzo mi zależało na aktualnych testach, ponieważ słowo ,,sterylizator” wywołał we mnie ogromną chęć poznania i sprawdzenia ,,na sobie” tej rzeczy.
Po otrzymaniu e-maila, że zostałam testerką po 2 dniach otrzymałam ogromny karton, oczywiście od razu z Olkiem wzięliśmy się za rozpakowywanie.
Wszystko dokładnie i szczelnie zapakowane.



Sterylizator okazał się sporą sztuką plus oczywiście otrzymaliśmy dwie butelki z kolekcji Little Cutie.
Najpierw zacznę od sterylizatora.
Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne, biały, przestronny, zdecydowanie ładna rzecz dla mamy.
Ważna informacja dla Was, sterylizator składa się z ważnych rzeczy, czyli:
1.  Transparentna pokrywa z otworami wentylacyjnymi
2.  Koszyk na akcesoria
3. Stabilizator butelek
4. Koszyk podstawowy
5. Trzon konstrukcyjny
6. Zabezpieczenie pojemnika filtrującego
7. Pojemnik filtrujący
8. Korpus (pojemnik do sterylizacji)
9. Płyta grzewcza (pojemnik na wodę)
10. Włącznik / wyłącznik sterylizatora z diodą kontrolną
11. Szczypce


  
Niezwykle wygodny w użyciu i skuteczny w działaniu elektryczny sterylizator parowy Canpol Babies zalewni maksymalną higienę w max. 12 minut. Z jego pomocą wysterylizujesz do 5 butelek Haberman@Canpol babies, 6 butelek z szeroką szyjką lub 6 butelek standardowych oraz inne drobne akcesoria do pielęgnacji maluszka. Specjalnie zaprojektowany pojemnik filtrujący ułatwia usuwanie wody i zanieczyszczeń po zakończeniu procesu sterylizacji.
(taką miłą informację przeczytałam już na wstępie miłej lektury instrukcyjnej).
Aby zacząć sterylizację wystarczy !! – wlać 100ml wody na płytę grzewczą, zaleca się aby wlać wodę przegotowaną dzięki czemu zmniejszy się zbieranie kamienia z wody i tak też zrobiłam, a na koniec przyciskiem uruchomić całe urządzenie - proste prawda ?

Byłam ciekawa efektu, czy rzeczywiście butelki będą odświeżone ?
Efekt był zaskakujący, kiedy podniosłam pokrywę poczułam okropny smród z butelek, zapach mleka, soków itp. to wszystko zostało ,,rozpuszczone" i oczyszczone z butelek, oglądając dokładnie wszystkie części zauważyłam, że dokładnie zostały wyczyszczone z pozostałości po mleku czy sokach, nawet między rowkami w miejscu gdzie się zakręca smoczek wszystko się ,,rozpuściło". Rewelacja ! 
Szkoda jednak, że tak późno wpadł w moje dłonie sterylizator, uważam, że jest to niezbędnik każdej mamy, w 10 minut wszystkie butelki zostały oczyszczone, a jego zaletą jest na prawdę bardzo łatwa obsługa.





W zestawie były również dwie butelki:
1. Butelka o pojemności 120ml ze smoczkiem 0m+
2. Butelka o pojemności 240ml ze smoczkiem 3m+
Są to butelki tego typu, które już wcześniej otrzymaliśmy do testów od Canpolu, możecie o nich przeczytać tutaj albo tutaj
butelki spełniają 4 najważniejsze funkcje:
1. Posiada skuteczny zaworek antykolkowy, który zapobiega powstawaniu pęcherzyków powietrza w pokarmie, redukuje kolkę, nadmierne odbijanie i gromadzenie gazów.
2. Smoczek stworzony jest z bezpiecznego i delikatnego silikonu, który przypomina pierś matki.
3. Posiada czytelną i precyzyjną skalę, która umożliwia szybkie przygotowanie pokarmu.
4. Wyprofilowany kształt butelki zapewnia komfort karmienia.




Sterylizator zdecydowanie okazał się hitem, polecam każdej przyszłej mamie, ponieważ wystarczy wrzucić butelki do środka i w ciągu 10 minut mamy wysterylizowane butelki dla naszego maluszka.
Dostaliśmy niezły prezent z Olkiem pod choinkę :)

4 komentarze:

  1. Ja też nie miałam tego sprzętu, ale kusi mnie żeby zakupic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ło kurcze, a ja nigdy nie czułam żadnego smrodu z butelek, a używam sterylizatora już przy drugiej córce.. Może niezbyt dokładnie je myjecie? Przecież wszelkie zanieczyszczenia powinny zostać umyte a nie rozpuszczone w sterylizatorze ;) On tylko ma zabijać ewentualne pozostałe bakterie, ale nie czyścić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie czekam aż do mnie dotrze :) Udało mi się wygrać w jednym z konkursów :) A przyznam że bardzo go chciałam mieć.
    Jednak do testowania mnie nie wybrali.

    OdpowiedzUsuń