ZA OKNEM ZROBIŁO SIĘ BRĄZOWO I RUDO, SŁOŃCE I MGŁA OTACZA MOJĄ CODZIENNOŚĆ... A KIEDY DOPADA MNIE SZAROŚĆ, WCALE JEJ NIE - NIENAWIDZĘ. CIESZĘ SIĘ, ŻE TO JUŻ JESIEŃ.

ZA OKNEM ZROBIŁO SIĘ BRĄZOWO I RUDO, SŁOŃCE I MGŁA OTACZA MOJĄ CODZIENNOŚĆ... A KIEDY DOPADA MNIE SZAROŚĆ, WCALE JEJ NIE - NIENAWIDZĘ. CIESZĘ SIĘ, ŻE TO JUŻ JESIEŃ.

Co roku przychodzi jesień, a ja razem z nią jestem bardziej dojrzalsza, bardziej i mocniej wszystko czuję, przeżywam, więcej zadaje sobie pytań. Kiedy świeczkę z tortu zdmuchnę, wyczekuję już Świąt Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny, znicze, cała magia... a potem już tylko mandarynki, świąteczne piosenki, Kevin sam w domu i Wigilia.
Kiedy przychodzi październik obchodzę swoje urodziny, które z roku na rok są inne, ludzi mi bliscy różnie obchodzą moje święto... ja również je z roku na rok obchodzę inaczej.

To moje drugie z rzędu urodziny od kiedy zostałam mamą. Wiele się zmieniło. To jest na pierwszym miejscu, że już nie jestem tylko córką, siostrą, żoną, synową czy szwagierką..... jestem kimś najważniejszym na świecie - jestem mamą.
Uwielbiam jesień za te rudo- żółte drzewa, za kozaki, płaszczyki i apaszki. Uwielbiam jesień za świeże powietrze, poranną mgłę i kasztany.
Kiedy przychodzi jesień, jeszcze bardziej lubię świeczki, kawę, książki i wietrzenie domu.

Dzisiaj jakoś mnie wzięło na wspomnienia, bo mam wrażenie, że ludzie tak mało docenią to co posiadają w życiu.
Otaczają mnie ludzie, którzy żyją... po prostu zwyczajnie żyją. To takie przykre.
Ja nie chce zwyczajnie żyć - ja chcę żyć pełnią życia, chcę doceniać to co mam, kochać ludzi, którzy mnie otaczają, chcę pracować na lepsze jutro moje i mojej rodziny.

Grunt to wykorzystać życie tak na 100%. Nikt mi, czy Tobie nie da drugiej szansy ! Zapomnij !

Chcę się zmieniać.

Czas za szybko leci.
Moje dziecko za 4 miesiące będzie miało 2 urodziny, jestem z mężem 3 lata po ślubie, mieszkam na wsi już 2 lata.
Chciałabym wrócić na studia, kształcić się, więcej czasu spędzać z mężem i z synem.
Jestem szczęśliwa - ale jest ale ! bo wciąż czuję, że czegoś mi brakuje.
Tyle marzeń. Tyle tego wszystkiego.

Dzisiaj za oknem świeci słońce, jest przepiękna pogoda, temperatura rozpieszcza.
Trwaj chwilo ! trwaj !


NOWE DESERKI GERBER Z DODATKIEM MUSLI.

NOWE DESERKI GERBER Z DODATKIEM MUSLI.



Jakiś czas temu, na prawdę jakiś czas, bo chyba ostatnio wciąż się tłumaczę, że zawalam, że nie mam czasu na nowe posty, tyle jeszcze testowania i wspaniałych produktów, a ja siedzę z dzieckiem chora.... KOCHANI !
Jako ambasadorka portalu Zdrowy Start W Przyszłość otrzymaliśmy z młodym nowości firmy Gerber, a były to tubki owocowe o smakach:
- gruszka, banan, malina,
36% gruszki, woda, 15% banany, 9% maliny, 4% musli (mąka owsiana pełnoziarnista, płatki pszenne), zagęszczony sok winogronowy, zagęszczony sok cytrynowy, witamina C
- jabłko, ananas, banan,
50% jabłka, 34% sok ananasowy, 10% banany, 3,5 % musli (mąka owsiana pełnoziarnista, płatki pszenne), zagęszczony sok winogronowy, witamina C
- jabłko, banan, winogron,
60% jabłka, 16% banany, 12% sok winogronowy, woda, 3,9% musli (mąka owsiana, pełnoziarnista, płatki pszenne), zagęszczony sok cytrynowy, witamina C

DROGA DO MINIMALIZMU - Mniej.Lepiej.Prosto do celu.

DROGA DO MINIMALIZMU - Mniej.Lepiej.Prosto do celu.

Każdy z nas potrzebuje w życiu ostoi, bezpiecznego miejsca w którym czujemy się wspaniale. Potrzebujemy też ludzi, którzy będą wywoływać w nas pozytywne emocje.
Wiele mnie kosztowało wyczyszczenie dotychczasowego myślenia, dotychczasowego życia... wiele mnie kosztowało łez, krzyków bym wreszcie zrobiła porządek tam gdzie już dawno powinnam.
Porządek robię nadal i jestem świadomego tego, że życie w harmonii z samą sobą jest niezmiernie ważne bym wreszcie czuła się szczęśliwa.

WITH LOVE ABUDZI

WITH LOVE ABUDZI

Każda mama lubi, kiedy dziecko wygląda ładnie, schludnie, estetycznie. Podobnie jest z wystrojem pokoju naszego dziecka. Ze względu na to, że mieszkam w piętrowym domu, a na górze łazienka nie jest jeszcze wykończona, musiałam zamieszkać ze swoim dzieckiem z sypialni na dole, od samego początku uważałam, że to będzie najrozsądniejsze, bo wszystko czego potrzebuje będę miała pod ręką.

Ale ile można ?
Nie jestem za wspólnym pomieszkiwaniem, jednak na to wpływu jakoby nie mam.
Długo to wszystko trwa, brak łazienki, roznoszący się kurz...

RECENZJA KSIĄŻKI ,,INDEKS SZCZĘŚCIA JUNIPER LEMON" - Julie Israel

RECENZJA KSIĄŻKI ,,INDEKS SZCZĘŚCIA JUNIPER LEMON" - Julie Israel

  • Autor: 
    Julie Israel
  • Data wydania: 
    2017-07-05
  • Format: 
    13,5x20,5 cm
  • Liczba stron: 
    376
  • ISBN: 
    978-83-7966-036-0
„Indeks szczęścia Juniper Lemon” jest zabawną i jednocześnie poruszającą opowieścią o ważnych, a także z pozoru błahych wydarzeniach, które przewracają życie do góry nogami. Niesamowity debiut Julie Israel.

JUŻ WKRÓTCE PAŹDZIERNIK - MIESIĄC WALKI Z OTYŁOŚCIĄ

JUŻ WKRÓTCE PAŹDZIERNIK - MIESIĄC WALKI Z OTYŁOŚCIĄ


W październiku obchodzone są aż 2 dni poświęcone zagadnieniu otyłości: Światowy Dzień Otyłości i Światowy Dzień Walki z Otyłością. To okazja, by przypomnieć, że skala otyłości
w Polsce i na świecie jest ogromna, jednak istnieją sposoby, by temu schorzeniu zapobiegać już na wczesnym etapie życia.


Sposobów, by zwrócić uwagę mediów i społeczeństwa na problem nadwagi i otyłości jest wiele, jednak jednym z nich jest nagłaśnianie zagadnienia poprzez specjalnie poświęcone mu dni.
W październiku jest ich aż 2:
  • 11 października został w 2015 roku ogłoszony przez Światową Federację Otyłości Światowym Dniem Otyłości.
  • 24. października to z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Światowy Dzień Walki z Otyłością;

30-08-2017 - SPOTKANIE ORGANIZACYJNE W ŻŁOBKU - ZACZYNAMY PRZYGODĘ !

30-08-2017 - SPOTKANIE ORGANIZACYJNE W ŻŁOBKU - ZACZYNAMY PRZYGODĘ !

Witajcie kochani, zaczynam nową opowieść na moim blogu, otóż od dzisiaj będziecie mogli czytać jak przechodzimy i co się u nas dzieje w życiu żłobkowym. Jak wiecie, albo i nie, moja teściowa, pilnowała Olka od kwietnia b.r. z przerwynikami do końca sierpnia, w okresie wakacyjnym pilnowała Go również moja mama, która miała wakacje od pracy... a pracuje w przedszkolu.
Już na początku roku, nie pamiętam dokładnie, ale chyba luty-marzec, składałam dokumenty do żłobka w naszym mieście. Od samego początku nastawiałam się, że Olek pójdzie do dzieci od września.

ON NIE DAJE MI PIENIĘDZY !!

ON NIE DAJE MI PIENIĘDZY !!

Kobieta powinna być niezależna... od tych słów zacznę i w sumie mogłabym postawić mocną kropkę i zamknąć ten post. Jednak mam ochotę się rozpisać, nawet dość mocno, bo trochę we mnie różnych emocji. Piszę z własnej perspektywy i z własnych doświadczeń, piszę, bo widzę co się dzieje.

WIELKIE PODSUMOWANIE TESTOWANIA KOSMETYKÓW FIRMY AMADERM.

WIELKIE PODSUMOWANIE TESTOWANIA KOSMETYKÓW FIRMY AMADERM.

Zestaw kosmetyków firmy Amaderm otrzymałam jakiś czas temu w ramach projektu ,,Sukces jest kobietą". Oczywiście nie ukrywam, że tak jak zawsze otwieranie kartoniku wprawiło mnie w rewelacyjny nastrój, a po wyjęciu zawartości byłam zachwycona. Kosmetyków tej firmy nie znam zupełnie, nie miałam z nimi w ogóle do czynienia czy chodzi o korzystanie czy też znajomości z tzw. półek. Te akurat kosmetyki można zakupić a w aptece, ale nigdy nie wpadły mi w oko, może dlatego, że bardzo rzadko kupuję kosmetyki w aptece. Kosmetyki jeszcze są, używam ich regularnie, a testowanie dobiegło końca i chciałabym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami.
Otrzymałam 4 produkty, które przeznaczone są do poszczególnych części ciała.

JOGURTY ZOTT PRIMO: Czy to rzeczywiście najlepszy wybór ? Przemyślenia na koniec testowania.

JOGURTY ZOTT PRIMO: Czy to rzeczywiście najlepszy wybór ? Przemyślenia na koniec testowania.

Aktywnie wypełniam ankiety na stronie www.trnd.com, dzięki czemu znowu mogę się pochwalić, że dostałam się do projektu testowania produktów firmy zott-primo, wcześniej znałam doskonale smak jedynie jogurtu naturalnego, który notorycznie kupowaliśmy w sklepie tesco, w domu jogurt naturalny to u nas podstawa, ponieważ wszyscy się nimi zajadamy, w szczególności mój półtoraroczny syn.
Moim zadaniem było kupienie wybranych jogurtów do kwoty 35zł., tak też zrobiłam wybierając te, które moi bliscy przypuszczałam, ze najchętniej by wypróbowali.

,,SUKCES JEST KOBIETĄ" Z KAŻDYM MIESIĄCEM MAM CORAZ WIĘCEJ MOŻLIWOŚCI TESTOWANIA, POZNAJĘ WSPANIAŁYCH LUDZI.

,,SUKCES JEST KOBIETĄ" Z KAŻDYM MIESIĄCEM MAM CORAZ WIĘCEJ MOŻLIWOŚCI TESTOWANIA, POZNAJĘ WSPANIAŁYCH LUDZI.


Moje życie internetowe rozkwita od momentu zejścia na zwolnienie lekarskie podczas ciąży, czytając wiele wspaniałych blogów kobiet w ciąży, mam, czy wszystkich innych blogów w podobnej tematyce natknęłam się na testowania. Wciągnęło mnie to przeogromnie, bo nie tylko mam frajdę z otrzymywania produktów za darmo, koresponduję z fajnymi ludźmi, ale otrzymuję produkty z którymi nigdy dotychczas nie miałam do czynienia i przed wydaniem pieniędzy mam możliwość przetestowania tego wszystkiego na własnej skórze.

MATKA MUSI O SIEBIE ZADBAĆ I MIEĆ CZAS TYLKO DLA SIEBIE.... DLACZEGO JEST TO TAKIE WAŻNE ?

MATKA MUSI O SIEBIE ZADBAĆ I MIEĆ CZAS TYLKO DLA SIEBIE.... DLACZEGO JEST TO TAKIE WAŻNE ?

W ciąży słyszałam ,,wyśpij się na zapas", myślałam sobie, że ludzie przesadzają, co oni wiedzą, wszędzie jest inaczej i wszystkie dzieci są inne, potem przyszedł okres końcówki ciąży i niestety moje samopoczucie zmusiło mnie do zwolnienia lekarskiego - dokładnie 2,5 miesiąca siedziałam w domu przed porodem, wynudziłam się za wszystkie czasy, czekałam tylko dnia, kiedy syn się urodzi, a ja zacznę mieć zajęcie.

GORĄCZKA U DZIECKA TO NAJWIĘKSZA ZMORA - JAK SOBIE Z NIĄ RADZILIŚMY.

GORĄCZKA U DZIECKA TO NAJWIĘKSZA ZMORA - JAK SOBIE Z NIĄ RADZILIŚMY.

Wbrew wszystkiego co ludzie mówią, wychowanie i opieka nad dzieckiem jest jednym z wyjątkowo ciężkich zajęć. Wiem jedno, że przy dziecku nie ma planów, w ciągu kilku minut może zmienić się wszystko. Niestety nasze zdrowie nie należy do perfekcyjnych, mamy za sobą kilka przebytych infekcji + bezobjawowe zapalenie płuc w 4 miesiącu życia.
Kiedy dziecko choruje, zawsze jestem bezradna, ponieważ pomimo tego, że staram się załagodzić aktualną chorobę, wiem, że dziecko się męczy i jest mu źle.
Mój syn jest bardzo podatny na wysoką temperaturę, która zawsze nam towarzyszy podczas choroby, przechodziliśmy temperaturę, która maksymalnie miała 42 stopnie !! oczywiście wtedy byliśmy w szpitalu.
JAK WYCHOWAĆ SAMODZIELNE DZIECKO ? DLACZEGO JEST TO DLA MNIE TAK BARDZO WAŻNE.

JAK WYCHOWAĆ SAMODZIELNE DZIECKO ? DLACZEGO JEST TO DLA MNIE TAK BARDZO WAŻNE.

Dla każdej matki wychowanie dziecka to bardzo ważna praca, mogłabym nawet napisać, że pewnie najważniejsza. To taki priorytet nr 1. Ambicja rodziców też nie zawodzi, czasami przesadzają, czasami odpuszczają, czasami jest w sam raz.
Osobiście największy nacisk w wychowaniu swojego syna kładę na samodzielność. Dzięki temu, że miałam możliwość pracować z dziećmi w różnym wieku i obcować z ich rozwojem i ich rodzicami, pewne aspekty utkwiły mi w głowie i nie chciałabym powielać błędów, które były widoczne gołym okiem.
Czy nie jest tak, że robisz coś za dziecko, tylko dlatego, żeby było szybciej ?
Otóż wielu rodziców wciąż się spieszy, jak nie do pracy, do do sklepu, to do babci... czasami nawet spacer musi być szybki.
Fajnie gdybyśmy spieszyli się wtedy, kiedy musimy - a nie bo nam wygodniej, a może lepiej czasami wcześniej wstać z łóżka i zrobić wszystko na spokojnie ?
Do perfekcji dochodzi się jakiś czas.
ANGINA ROPNA U DZIECKA.

ANGINA ROPNA U DZIECKA.


Dopiero co złapałam oddech po wyjściu ze szpitala, a tu znowu powitała nas niechciana choroba. W tamtym tygodniu (10.08), kiedy wróciłam z pracy, otrzymałam informacje, że młody ma rozwolnienie, od razu oczywiście zaczęłam sprawdzać temperaturę co kilka minut - i niestety zaczęła szybko wzrastać. W związku z tym, że tydzień wcześniej (03.08) Olek został zaszczepiony na odrę, świnkę, różyczkę, bez chwili wahania ubraliśmy się i pojechaliśmy do przychodni, bałam się, że może wystąpić jakiś odczyn poszczepienny.

Kampania Somersby Apple Secco Tase/ 18+

Kampania Somersby Apple Secco Tase/ 18+


Matka wariatka testuje ! Słuchajcie kochani wszem i wobec ! Taka kampania nie zdarza się często, a ja miałam ogromne szczęście dostać się do testowania piwa Somersby Apple.
Otrzymałam piękny karton ! Piwa już dawno nie ma, a ja go zostawiłam, bo mi się tak bardzo podoba.
Zacznę od tego, że wizualnie wszystko przygotowane na najwyższym szczeblu od kartonu, w którym wszystko dostałam do najmniejszych puszek.
Do testu:
- 24szt. małych puszek
- 1 oryginalna puszka,
- 1 oryginalna wielkość butelki 400ml,
Oczywiście nie będę udawała, że długo czekałam na smakowanie. Od razu z mężem wzięliśmy się za próbowanie. Każdy ma inny smak i gust. Dla mnie piwo Somerby to strzał w dziesiątkę, bo takie właśnie ,,smakowe" piwa uwielbiam.
Piwo Somersby Apple to najnowszy produkt na polskim rynku firmy Carlsberg, określa się, że jest to napój piwny z połączenia 45% piwa i 55% napoju jabłkowego.

JAK DBAM O ZĘBY MOJEGO SYNA - WYBÓR PRODUKTÓW.

JAK DBAM O ZĘBY MOJEGO SYNA - WYBÓR PRODUKTÓW.


Zęby są wizytówką człowieka !
Dla niektórych ważne są włosy, czyste - zadbane paznokcie, ubiór... dla mnie bardzo ważne również są zęby. Sama niestety od kilku lat zmagam się z problemem osuwania dziąseł - paradontozą.
Od najmłodszych lat pamiętam jak w szkole podstawowej jeszcze na NFZ i jeszcze w gabinecie w placówce leczyłam na przerwach zęby, chodziłam dumna z siebie i z cudownymi zdrowymi zębami.
Zęby badam regularnie. W ciąży również już na samym początku byłam w gabinecie, już wkrótce się znowu wybieram. Dbam całe życie, może z większym naciskiem na niestety słabe zdrowie moich zębów.
Dlatego też dbam od samego początku o zęby / dziąsła mojego syna, bo wiem, że ból zęby jest jednym z najgorszych bóli.

SUKCES JEST KOBIETĄ !

Kochane czytelniczki i czytelnicy mojego bloga.
Chciałabym się pochwalić, że możecie przeczytać wywiad ze mną na dwóch portalach, zapraszam:

WYWIAD - eksmagazyn 

WYWIAD - sukcesjestkobieta

Idę w świat ! Bo wszystko zależy ode mnie w jaki sposób wykorzystam to co jest mi dane, dlatego chętnie współpracuję z firmami i daję się poznać innym, dlaczego ? Bo warto !
Mam wiele planów, między innymi jeden najważniejszy plan - książka. To ona motywuje mnie, abym pokazała swoją osobę w świetle dalszej sfery medialnej.
Pozdrawiam Was ciepło !
MIĘDZYNARODOWY TYDZIEŃ KARMIENIA PIERSIĄ

MIĘDZYNARODOWY TYDZIEŃ KARMIENIA PIERSIĄ


Czas zmienił w moim życiu wszystko i z perspektywy bardzo żałuję, że nie byłam na tyle silna, aby karmić mojego syna piersią. Jeżeli obserwujecie mnie na bieżąco i czytałyście wcześniejsze posty wiecie jaki problem spotkał mnie.. ten post jest dla mnie osobiście bardzo ciężki, bo dotykam sfery, która dotknęła mnie jako kobietę i matkę bardzo głęboko i mocno.
Dzisiaj wiem, że bardzo ważną rzeczą jest wsparcie w pierwszych dniach po porodzie, aby matka czuła się na tyle wspierana, silna prawidłowo psychicznie, aby dać swojego dziecko to co najlepsze.
Ja niestety od samego początku ściągałam pokarm, próby przystawiania do piersi kończyły się porażką, a ja szybko się poddałam. Około 1 miesiąca dokarmiałam syna swoim mlekiem. Poddałam się i bardzo tego żałuję.
Dziś namawiam każdą przyszłą mamę, aby nastawiła się psychicznie, że początki są trudne i będzie musiała włożyć wiele pracy w to, aby karmić maleństwo własnym pokarmem.
Współpracując z portalem Zdrowy Start W Przyszłość, biorę udział w przedsięwzięciu, które ma na celu propagowanie wśród kobiet wiedzy na temat karmienia piersią.
 

17 MIESIĘCY ALEKSANDRA  (08.07.2017r.)

17 MIESIĘCY ALEKSANDRA (08.07.2017r.)

Dawno mnie tu nie było i niestety praca zabiera mi większość mojego czasu. A jak już go mam to uwierzcie wszystko robię w określony sposób, aby zdążyć ze wszystkim. Niby jestem osobą dobrze zorganizowaną i radzę sobie ze wszystkimi obowiązkami to na bloga mam najmniej czasu. Trochę nazbierało mi się testowania, recenzowania, tyle tych wszystkich przyjemności, a komputer zepsuty. Jestem wściekła jak cholera, ale finansów mi brakuje na nowego laptopa, więc piszę na raty. Wybaczcie, ale widzę, że i zainteresowanie moją stronę ogromnie się zmniejszyła.
Podsumowanie rozwoju mojego syna również zaniedbała, zatrzymaliśmy się na 13 miesiącu, a własnie kończymy już 17 miesiąc, tak u nas szybko biegnie czas.
Od tamtej pory zmieniło się u nas bardzo.

ŻEGNAMY SIĘ Z PIELUSZKĄ

ŻEGNAMY SIĘ Z PIELUSZKĄ

Na wszystko przychodzi czas, u nas nadszedł czas na pożegnanie, wiem, że nie będzie - bo już nie jest łatwo, ale coś kosztem czegoś. Od czego zaczęliśmy i jak ja to robię, aby pożegnać się już na zawsze z pieluszkami.
- od kiedy mój syn zaczął sztywno siedzieć, zaczęłam przyzwyczajać go nocniczka, najpierw żeby mógł go dotknąć, pobawić się, potem zaczęłam zasadź na minutę - dwie, nie liczyłam czasu, ale na bardzo krótko, aby przyzwyczajać - nie zmuszać i aby nie zniechęcić,
- nocnik towarzyszy nam cały czas, kiedy syn był mniejszy licząc te miesiące 9+, sadzałam go na nocnik nieregularnie,

MODA, KTÓRA MNIE FASCYNUJE. 1939-1950

MODA, KTÓRA MNIE FASCYNUJE. 1939-1950

Moja fascynacja tym co najpiękniejsze zaczęła się niedawno, chyba wreszcie odnalazłam to jaka po części jestem. Każda kobieta chce wyglądać pięknie i każda kobieta tak wygląda to zależy od osobowości i oczywiście gustu. Ja nie idę tym co jest ,,na czasie". Ubieram się w to co mi się podoba. I tak właśnie było od zawsze, chociaż lekka mania ubierania zaczęła się od momentu, kiedy zaczęłam szperać w ,,szmateksach", tam odnajduje perełki, które ubóstwiam. Dlaczego podoba mi się wojenna moda ?Ponieważ kobiety nosiły przepiękne sukienki, odcinane w talii, zakryte piersi, sukienki do kolan, podkreślające talię i piękne, kobiece kształty. Stroje kąpielowe zakrywały to co powinny, miały na celu wygodne kąpiele wodne. Fryzury, lekko podkręcone włosy bądź upięte w boczne koki. To wszystko było wyjątkowe, a kobiety były piękne.

NOWOŚĆ ! OWOCOWE TUBKI GERBER.

NOWOŚĆ ! OWOCOWE TUBKI GERBER.


Kochani jakiś czas temu znowu mieliśmy przyjemność testować i smakować - rozkoszując się owocowo - warzywnymi tubkami. Tym razem otrzymaliśmy smaki:
- Gruszka, suszona śliwka.
- Jabłko, gruszka, malina, jagoda.
- Jabłko, marchew, mango.

Ambasadorka BabyOno - ŚLINIAKO APASZKA

Ambasadorka BabyOno - ŚLINIAKO APASZKA

Śliniak apaszka Babyono to zestaw dwóch modnych śliniaków, które nie tylko chronią ubranie maluszka przed zabrudzeniem podczas karmienia, nadmiernym ślinieniem lub ulewaniem, ale jako apaszka stanowią również atrakcyjny element ubioru, osłaniający szyję.
- Śliniaki posiadają regulowane zapięcie na napy, u
możliwiają skrócenie lub wydłużenie długości, dzięki czemu rosną wraz z dzieckiem. Produkt jest wykonany w 100% z miękkiej bawełny, dzięki czemu jest przyjazny dla delikatnej skóry niemowląt. Wierzchnia warstwa ozdobiona kolorowymi nadrukami, idealnie uzupełni stylizację!

MAJOWA EDYCJA CANPOL BABIES - LITTLE CUTIE

MAJOWA EDYCJA CANPOL BABIES - LITTLE CUTIE


Po raz kolejny otrzymałam prezenty od Canpol Babies do testowania.
Mój syn smoczka już dawno nie używa i bardzo mnie to cieszy, jeżeli znajdę więcej czasu napiszę Wam jak poradziliśmy sobie i jak wymyśliłam, aby moje dziecko smoczka nie kochało.
Dzisiaj jednak o kolejnych produktach Canpol:
- butelki są piękne, zresztą jak każde, mieliśmy przyjemność już w jednej edycji otrzymać słodziaka Little, to jest takie piękno w prostocie, pomimo częstego czyszczenia po sokach i herbatkach butelka nie traci swojego estetycznego wyglądu,
- łatwo i przyjemnie się je trzyma w ręku, syn również nie ma problemu w utrzymaniu ich, zmieniliśmy tylko smoczki dla starszaka i butelki służą młodemu do picia zazwyczaj podczas podróży, bo jestem pewna, że się nigdzie nie wyleje,
- smoka nie otwieraliśmy, nie używa, przyznajemy się, że zostawiamy dla rodzeństwa (może kiedyś jeszcze w życiu), ewentualnie na prezent dla bliskiej nam osoby,
- pokrowiec na butelki - termoopakowanie- to już 3 z kolejki Canpol, sprawdzają się tak jak powinny, są przepiękne i bardzo funkcjonalne, dzięki temu, że można rączkę otwierać, z łatwością można zawiesić na rączce przy wózku.
Jestem bardzo zadowolona, bo testowanie z Canpol zawsze kończy się uśmiechem na twarzy, syn jest zadowolony - ja również.
Od kiedy jestem mamą szczerze polecam markę Canpol Babies. 

LUBISZ MOZZARELLĘ ? NIECH TWOJE DZIECKO RÓWNIEŻ JĄ POLUBI :) PYSZNE DANIA GERBER

LUBISZ MOZZARELLĘ ? NIECH TWOJE DZIECKO RÓWNIEŻ JĄ POLUBI :) PYSZNE DANIA GERBER

Cześć kochani ! 
Dzisiaj znowu przychodzę do Was z nowościami i pysznościami. Dzięki współpracy z portalem zdrowy start w przyszłość, wraz z synem mieliśmy przyjemność smakować kolejne super skompletowane posiłki. 
Nie ukrywam tego, że świetnie sobie radzę gotując własne obiady dla syna, ale słoiczków nie unikam, wręcz przeciwnie - od czasu do czasu, spokojnie daje je synowi, ponieważ je ubóstwia, a wiem, że niektóre produkty właśnie w połączeniu z innymi przemycę i z je ze smakiem. 
Dlatego polecam je każdej mamie, która lubi urozmaicać dziecku dietę, przemycać ważne warzywa (bądź owoce) i lubi produkty z najwyższej półki. 
Ja się nie zawiodłam na marce Gerber, nie zawiodłam się również na smakach gotowych obiadków, dlatego jako pracująca mama, kiedy mam gorszy dzień sięgam po słoiczki i wiem, że dziecko zje to co najlepsze. 
Kochani do testowania otrzymaliśmy trzy smaki poniżej:
RECENZJA KSIĄŻKI ,,ALCATRAZ KONTRA BIBLIOTEKARZE" TOM II KOŚCI SKRYBY

RECENZJA KSIĄŻKI ,,ALCATRAZ KONTRA BIBLIOTEKARZE" TOM II KOŚCI SKRYBY

,,Mroczni Bibliotekarze znowu atakują – i dowodzą, że późny powrót może być śmiertelnie groźny!Alcatraz Smedry wraca w wielkim stylu. Infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która bynajmniej nie została zniszczona i jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi, szuka swojego ojca, który jednak wcale nie umarł, i odkrywa dziwny złoty sarkofag, w którym może znajdować się klucz do jego zdumiewającego talentu do psucia różnych rzeczy. Aha, jest przy nim jego najlepsza przyjaciółka Bastylia – po to, by spuścić manto mrocznym Bibliotekarzom, ma się rozumieć.A walczyć przyjdzie im z najstraszniejszymi spośród Bibliotekarzy: tajną sektą złodziei dusz, Skrybami.Czy Alcatraz i jego przyjaciele zdołają uratować dziadka Smedry’ego i ujść z życiem?" 

RECENZJA KSIĄŻKI ,,PIERWORODNA" - Tosca Lee (kontynuacja ,,Potomków")

RECENZJA KSIĄŻKI ,,PIERWORODNA" - Tosca Lee (kontynuacja ,,Potomków")

,,Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość Audry. Wymazane na jej własne życzenie wspomnienia zostały jej zwrócone. Wreszcie Audra wie, dlaczego to zrobiła – by uratować córeczkę.
Teraz musi znaleźć swojego największego wroga, Historyka, i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami – raz na zawsze. Ale najpierw musi uratować swojego męża Lukę, który jest więziony przez Dziedziców. Nie jest to proste, a sprawy komplikują się dodatkowo, ponieważ Audra działa poza prawem. Nie ułatwia zadania także fakt, że kobieta zmaga się z rosnącą potęga swej mocy i jej bolesnymi skutkami ubocznymi.Kiedy podła zdrada krzyżuje jej plany, Audra nie wie, komu ufać. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakera Błazna szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja z zaskakującym i nieubłaganym obrotem spraw będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry.Czy okaże się wystarczająco silna?"

RECENZJA KSIĄŻKI ,,POTOMKOWIE" - Tosca Lee

RECENZJA KSIĄŻKI ,,POTOMKOWIE" - Tosca Lee

I tom serii „Piętno Krwawej Hrabiny”

Po przebudzeniu nie pamiętasz nic. Nie wiesz, jak się nazywasz i skąd pochodzisz. Nie rozpoznajesz twarzy ludzi, których kiedyś znałaś. Masz tylko ostrzeżenie, które napisałaś do siebie samej, zanim wymazałaś z pamięci całą przeszłość:
„Emily, to ja. Ty.
Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości.
Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.
Tak przy okazji, nie masz na imię Emily…”
Nie wierzysz mu, dopóki zabójca naprawdę się nie pojawia. Uciekasz.
Wszystkie odpowiedzi leżą w przeszłości, którą postanowiłaś pogrzebać. Tylko jedno wiesz na pewno: twoi bliscy zginą, jeśli nie odzyskasz utraconych wspomnień. 

Masz 21 lat i zaczynasz wszystko od początku w obcym miejscu, z nowym imieniem i nowym życiem. Aż nadchodzi dzień, w którym nieznajomy mówi ci, że jesteś potomkinią „Krwawej Hrabiny” Elżbiety Batory, największej morderczymi wszech czasów. I jesteś ścigana. Jednak by ocalić innych, musisz najpierw sama nie dać się zabić… 
„Potomkowie” to wypełniona adrenaliną i nagłymi zwrotami akcji opowieść o poszukiwaniu siebie i miłości pośród wielowiekowych intryg w podziemnej scenerii Europy… i o determinacji pewnej dziewczyny, aby przeżyć.

MÓJ UŚMIECH ZNIKA...

MÓJ UŚMIECH ZNIKA...

Dookoła tylu bliskich ludzi, tyle rodziny, a mam poczucie jakbym była zawsze sama. W głębi serca i duszy, mam wielką niepewność, sporo smutku, ale i żalu. Wiem, że raczej nie powinnam mieć takiego uczucia mając przy sobie kilka bliskich mi osób. Ale czy to ze mną jest coś nie tak ? Czy to moi bliscy, jednak są mi dalecy ?
Przychodzi czasami taki moment w moim życiu, że kładę się wieczorem do łóżka, łapię oddech i zastanawiam się ,,co jutro?". Mam wrażenie, że marnuję swoje życie, że nie korzystam z niego tak jak powinnam, że mało we mnie szczęścia, radości, mało realizowanych marzeń. Najbardziej przykrym faktem jest to, że nie mam obok siebie osoby z którą mogę być szczera.
Mam tyle planów, marzeń, chciałabym tyle miejsc na świecie zwiedzić, stos książek przeczytać, głośno w samochodzie muzyki posłuchać, tyle jeszcze planów dla mnie i dla syna.
Ale zawsze znajdzie się osoba, która mocno mnie demotywuje, która wręcz sprawia, że odechciewa mi się wszystkiego.
Chyba czas poważnie pomyśleć o zmianie życie....
Dzisiaj tak refleksyjnie, trochę smutno, ale bardzo osobiście i bez owijania.
RECENZJA KSIĄŻKI ,,KŁAMCA I SZPIEG"- REBECCA  STEAD

RECENZJA KSIĄŻKI ,,KŁAMCA I SZPIEG"- REBECCA STEAD

,,Jeśli nie wrócę za dziesięć minut, to będzie oznaczało, że zdarzyło się coś strasznego.
I co mam wtedy zrobić?
Dzwoń po policję.
Poważnie? A co jeśli pośliźniesz się w tych skarpetkach w łazience, uderzysz głową o wannę i stracisz przytomność?
Schyla się, zdejmuje skarpetki i rzuca je na trampki.
Jeśli za dziesięć minut nie wrócę, dzwoń po policję, bo nie będzie to oznaczać, że się pośliznąłem w skarpetkach na podłodze w łazience, tylko że najprawdopodobniej jestem w stalowych szponach totalnego psychola. Okej?"
Idziemy o zakład, że nie przewidzisz zakończenia!
Gdy Georges wprowadza się do bloku na Brooklynie, poznaje Safera odludka, wielbiciela kawy i szpiega. Georges dobrze się czuje w towarzystwie ciut ekscentrycznej rodziny Safera. Zapomina przy nich o kłopotach: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu. W szkole też nie jest łatwo Georges znalazł się na celowniku Dallasa, specjalisty od wyszukiwania u innych słabych miejsc.
Pierwsza misja szpiegowska? Tropienie tajemniczego Iksa. W miarę postępu śledztwa, kiedy Safer stawia coraz to nowsze wymagania, Georges zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co nie, i co to wszystko jest za gra.
A w co gra ON sam?

RECENZJA KSIĄŻKI ,,LATO EDEN" - LIZ FLANAGAN

RECENZJA KSIĄŻKI ,,LATO EDEN" - LIZ FLANAGAN


,Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień
Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało
Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.
Czy zdąży na czas?”

Kaszki Nestle - testowanie smakowanie. Urozmaicenie diety dziecka.

Kaszki Nestle - testowanie smakowanie. Urozmaicenie diety dziecka.

Witajcie kochani ! Mam sporo zaległości z naszym testowaniem, dlatego wykorzystuję ostatni dzień na zwolnieniu przy małym i kiedy śpi wrzucam recenzję kaszek Nestle, które otrzymaliśmy. 
Nie wiem jak Wasze pociechy, ale mój szkrab, w miesiąc 4,6+ nie chciał za bardzo jeść tych kaszek, zawsze było tak, że owszem po długim karmieniu zjadł, aktualnie uwielbia wszystkie i zawsze pełną miseczkę ze smakiem zje.
Do testowania otrzymaliśmy 3 różne kaszki: 
Nestle Kaszka ryżowa o smaku Maliny + Jagody
Nestle Kaszka mleczno-ryżowa o smaku Truskawkowym
Nestle Kaszka mleczno ryżowa o smaku Morelowym  
Zapraszam do recenzji :)

Koszmar z przed roku się powtórzył.....

Koszmar z przed roku się powtórzył.....


Zwykły dzień.
Wróciłam z pracy, przebrałam się, zjadłam coś i poszliśmy z małym na dwór, szczęśliwe popołudnie bo odebrałam swój wymarzony rower z fotelikiem dla Olka, kaskiem i koszykiem. Pojeździliśmy, było super. Odwiedzili nas moi rodzice, więc przyszliśmy do domu ok. 19. Rozebrałam Olka, dałam się napić, a On w ciągu paru minut zaczął się pokładać mi na rękach, jest w trakcie ząbkowania więc oczywiście każdy, że to tego jest przyczyna, ale ja od razu powiedziałam, że nie, bo nie od dzisiaj ząbkuje i dziwnie się zachowuje, temperatura w ciągu 20 minut wzrosła do 38,5 więc od razu zaserwowałam czopka, trochę mu przeszło, jeszcze się pobawił, zaczął zachowywać się normalnie, więc go szybko wykąpałam, mleka do snu już nie chciał, ale szybciutko zasnął, ja wzięłam prysznic i również się położyłam, ale już czuwałam obok niego i co 5 min. sprawdzałam temperaturę.

PRACUJĄCA MAMA MA OGRANICZONY CZAS.

PRACUJĄCA MAMA MA OGRANICZONY CZAS.


Od kiedy wróciłam do pracy moje życie jest nieźle zmodyfikowane, wszystko ma swój łatwy, prosty rytm, którego się trzymam, aby nie zaburzyć prawidłowego funkcjonowania szczęścia mojego i syna.

O (nie) IDEALNYCH MAMUŚKACH SŁÓW KILKA.

Od kiedy jestem mamą zmieniło się w moim życiu dosłownie wszystko, począwszy od mojego wyglądu, psychikę, dom, relacje z innymi, po wartości. Ale od kiedy jestem mamą należę już do tej sfery mamusiek, nie jestem singielką, nie jestem bezdzietną, także temat pieluch, karmienia itp. jest mi bardzo bliski. Ale dzisiaj pisać nie będę o dziecku, ale o sobie - jestem mamą !
I ot co - ale nie jestem idealna.
Obserwując szczególnie internet/ facebook/ instagram widzę te wszystkie gładkie, zgrabne i uśmiechnięte mamusie to dosłownie popadam w depresję.
Sama wiem jak to jest od samego początku, poród i dojście do siebie po nim, potem walka z karmieniem i tymi wszystkimi nowościami, brakiem czasu, babym blusem, rozstrojeniem hormonalnym i poznaniem na nowo swojego otoczenia, bo zaczynają traktować Cię inaczej - bo przecież mam dziecko.
Dlatego, kiedy patrzę na ten świat dość wyuzdany i nie szczery jest mi niedobrze. Nie chcę nikogo obrażać, bo wiem, że jedno zdjęcie nie odzwierciedla życia/emocji itp., ale po co udawać, po co być tak nie prawdziwą ?
Każda matka jest na swój wyjątkowy i indywidualny sposób wyjątkowa. Więc po co udawać ?
Nie musisz mieć perfekcyjnych zdjęć żeby być cudowna !
Macierzyństwo jest bardzo ciężkim doświadczeniem, oprócz ogromnej miłości do dziecka jest walka i poznanie samej siebie.
Idealnych mamusiek nie ma !
Są tylko te, które są wspaniałe.
Idealnego świata nie ma i nigdy nie będzie.
Mamy problemy, gorsze dni, ale nasze życie może być wspaniałe :)

P.S. - Strasznie mi źle z tym, że nie mam czasu na blogowanie. W komputerze siada mi karta graficzna i wyłącza się sam co jakiś czas, także napisanie jednego posta to niezły wyczyn, a pewnie trochę minie, kiedy będę miała sprawny. Mam sporo testowania cudownych produktów oraz recenzję książek.
Mam nadzieje, że nadrobię :)
Buziaki w dzisiejsze upalny u dzień. 
OBIAD DLA CAŁEJ RODZINY :) DANIE ZE SZPINAKIEM

OBIAD DLA CAŁEJ RODZINY :) DANIE ZE SZPINAKIEM

Witajcie najdrożsi ! Trochę zaniedbałam moje blogowanie, ale z ręką na moim ogromnym sercu przyznaję, że brakuje mi czasu, ogromnie mi z tego powodu smutno, bo kocham pisać,ale niestety obowiązki domowe i nawał tego wszystko powoduje to, że wieczorami kładę się do łóżka padnięta. Dzisiaj chciałabym wrzucić Wam przepis na pyszny i szybki obiadek dla całej rodzinki, który spokojnie można podać dla dziecka powyżej 1 roku życia.

Potrzebne produkty:
1. Mięso mielone,
2. Szpinak
3. Koncentrat pomidorowy,
4. Przyprawy: natka pietruszki, zioła prowansalskie, czosnek, sól, pieprz
5. Makaron,
6. Szczypiorek

Sposób przygotowania:
1. Na rozgrzaną patelnię wrzucam mięso mielone wraz ze szpinakiem na ok. 20 min.
2. Następnie dodaję cały - mały słoiczek koncentratu pomidorowego z wodą do tego dodaję przyprawy i duszę na patelni kolejne 20 min.
3. Między czasie gotuję makaron do miękkości, aby dziecko sobie z nim poradziło.
4. Do smaku kroję kawałeczki świeżego szczypiorku.

SMACZNEGO :)


Jak widzicie szybko, prosto, ale i smacznie :) mała ilość przypraw spowodowała wyłonienie najlepszych smaków ze szpinaku. Mniam !
A przecież jak wiadomo szpinak to same zdrówko, więc podawane dziecku na pewno jest na plus.

Lubię gotować, ale szybko i tanio :)
Pozdrawiam

MIŁOSĆ, KTÓRA ZAMIENIŁA SIĘ W NIENAWIŚĆ.

MIŁOSĆ, KTÓRA ZAMIENIŁA SIĘ W NIENAWIŚĆ.


Patrzysz mu w oczy i myślisz sobie ,,to ten jedyny", na początku rozmawiacie ze sobą, spędzacie wystarczająco sporo czasu, miesiące mijają, jesteś zauroczona, potem myślisz, że zakochana. Po kilku latach nadeszła wyjątkowa chwila, zaręczyny, ślub, dziecko....
Pokazał swoje prawdziwe oblicze.
Zostawił Cię w szpitalu, nie było Go wtedy, kiedy najbardziej potrzebowałaś pomocy, tygodnie mijały, a On żył swoim życiem, pracował, zajmował się głupotami dookoła związane z podwórkiem i ogólnie swoimi sprawami...

PRACUJĄCA MAMA - JAK TO WSZYSTKO OGARNĄĆ!

PRACUJĄCA MAMA - JAK TO WSZYSTKO OGARNĄĆ!


No i nadszedł czas, że i na blogu będę pisała z perspektywy 
mamy pracującej. 
3 kwietnia wróciłam oficjalnie do pracy i najgorszy był jedynie pierwszy dzień, o którym pisałam Wam tutaj. Niestety dopadł mnie brak komfortu... bo taki powrót i dużo zaległości - wiecie !,  powrót do domu, tęsknota za młodym, dały mi kopa psychicznego, ale każdy kolejny dzień był o wiele lepszy.....

POWRÓT DO PRACY - PIERWSZY DZIEŃ

Siedziałam w domu i powtarzałam, że chcę wrócić do pracy......
W nocy wstałam do młodego tak jak zawsze, niestety nadal jeszcze czasami się budzi, dodatkowe ząbkowanie również przeszkadza mu w spokojnym śnie. Rano mąż wstaje do pracy o 6, ja wstałam zaraz po nim, niestety..... zadzwonił telefon - przypomnienie męża i Olek przez to się obudził, był na nogach już o 6:30. Ubrałam go, między czasie ja już byłam gotowa i zrobiłam śniadanie. Teściowa przyszła o 7:30, szybka wymiana informacji i wsiadłam w samochód. Byłam wcześniej, więc jeszcze zdążyłam umyć samochód na myjni. Pierwsze chwile dziwne, bo jest nowa pracownica, przyszła za mnie 7 miesięcy temu i została, a więc nie wróciłam na swoje miejsce, swój komputer, gdzie miałam wszystkie, znane mi dokumenty i programy, dostałam nowy, z jednym programem WF-mag. Niestety tak długa nie obecność przyniosła wiele zmian, firma cały czas się rozwijała i rozwija, a ja byłam w domu, więc zaległości mam sporo i do tego niestety, ale również wiele spraw pozapominałam.
Jakoś to wszystko zleciało, 8h jakby na zegarku płynęło i bardzo mnie to cieszyło, chociaż osobiście uważam, że atmosfera jest w porządku, to czuje ogromny dyskomfort psychiczny, przez moje zaległości.
Panie już wcześniej szły swoim trybem, a ja siadam i siedzę.. i czekam, co mogę robić, aby wdrożyć się znowu w temat.
Czuje się jak w nowej pracy. Nie było mnie w pracy od początku listopada 2015 roku do kwietnia 2017, także na prawdę sporo.
Wróciłam do domu, szybki obiad, Olek super, zadowolony, z teściową też jak siedział nie było najmniejszych problemów. Ale jednak emocje wzięły górę, popłakałam się jak bóbr, bo było mi wczoraj źle, wypłakałam się za wsze czasy, a może i nie. Ugotowałam zupę na następny dzień - czyli dzisiaj, posprzątałam i już był wieczór, wyszłam z młodym na dwór, ale chciałam się schować do domu, bo emocjonalnie nie dałam rady.
Wiem, że Olek jest pod dobrą opieką. W pracy atmosfera ok. Ale z burzą tych wszystkich emocji i tak nie wygram. Mam wyrzuty sumienia, że tak chciałam do pracy, że się tak denerwowałam, że muszę siedzieć w domu, po jednym dniu oficjalnego wyjścia do pracy, widzę plusy siedzenia z synem.
Niestety jakiś etap się zakończył, kolejny, powstanie być może książka z prawdziwą historią. Chciałabym, wiecie.....
Czas płynie, 3 miesiące z teściową, potem z moją mamą w okresie wakacyjnym, od września do żłobka, to również będą kolejne emocje, a znając mnie - nie łatwe....
Mam nadzieje, że się wszystko unormuje.... na pewno.
KAMPANIA NOWYCH JOGURTÓW BIO Z BAKOMY

KAMPANIA NOWYCH JOGURTÓW BIO Z BAKOMY

Dość regularnie biorę udział w ankietach do wyboru ambasadorów na stronie rekomenduj.to, kolejny raz miałam przyjemność zostać ambasadorką tym razem nowych jogurtów Bio firmy Bakoma.
Moim zadaniem było zakupić ogółem 25szt. jogurtów -> po 5szt. każdego smaku. Następnie musiałam zrobić zdjęcie jak zakupy robię, wysłać skan paragonu i ostatecznie została mi zwrócona cała kwota zakupionych jogurtów.

,,ODSZEDŁEŚ, ALE WCIĄŻ TU JESTEŚ" - recenzja książki Sanja Pregi (141)

,,ODSZEDŁEŚ, ALE WCIĄŻ TU JESTEŚ" - recenzja książki Sanja Pregi (141)

Podobno była wspaniałą kobietą, robiłam swetry na drutach, przytulała, a wręcz ściskała, to była moja babcia, której nie pamiętam, bo odeszła, kiedy byłam jeszcze mała. To mama mojego taty.
Podobno, kiedy babcia odeszła, przesiadywał na ławce na cmentarzu i płakał... mówią, że odszedł z tęsknoty do babci.
Nie pamiętam dziadka - taty mojego taty, bo odszedł, kiedy byłam jeszcze malutka.
Babcia i dziadek, odeszli oboje, kiedy byłam bardzo mała, nie raz rodzina ich wspomina, ale ja nie czuję tęsknoty za Nimi, ponieważ ich nigdy nie było tak na prawdę w moim życiu, niestety pamięć moja nie sięga tak daleko, nie zanotowano żadnych przeżyć z babcią i dziadkiem. Szkoda...

13 MIESIĄC ALEKSANDRA (08.03.2017r.) (140)

13 MIESIĄC ALEKSANDRA (08.03.2017r.) (140)

Oficjalnie dążymy już do nr 2 na torcie :) trochę zaniedbałam nasze podsumowania, ale to dlatego, że coraz ładniejsza pogoda na dworze i więcej czasu spędzaliśmy poza domem. Nie ukrywam, ale kiedy przysiadam do podsumowania jest coraz ciężej opisać tego mojego małego człowieka.
Co się u nas dzieje, co się wydarzyło, jakie zmiany.... och tego jest tak dużo.

JAK WYTŁUMACZYĆ DZIECKU, ŻE MUSIMY POŻEGNAĆ SIĘ Z PRZYJACIÓŁMI ? (139)

JAK WYTŁUMACZYĆ DZIECKU, ŻE MUSIMY POŻEGNAĆ SIĘ Z PRZYJACIÓŁMI ? (139)


Przychodzi taki moment w życiu, że okazuje się, iż pojawia się problem ze zdrowiem i musimy zadecydować co z dotychczasowymi przyjaciółmi mieszkającymi w domu. Znacie to uczucie ? Dzięki Wydawnictwu Piętka, miałam ponownie przyjemność zapoznać się z cudownymi książkami skierowanymi do dzieci, które tłumaczą, edukują i pozwalają delikatnie przejść ciężką sytuację dla naszej pociechy.

AMBASADORKA COLOUR CATCHER - REKOMENDUJ.TO WSPANIAŁA PRZYGODA Z PRANIEM. (138)

AMBASADORKA COLOUR CATCHER - REKOMENDUJ.TO WSPANIAŁA PRZYGODA Z PRANIEM. (138)


Pranie jest nieodłącznym elementem dbania o dom. Samo pranie sprawia mi ogromną przyjemność, płyny do prania/ płukania, kapsułki czy perfumowane ,,groszki" jestem z lekka maniaczką :) nie uwierzycie, ale prasowanie również sprawia mi przyjemność.
Przejdę do meritum sprawy, otóż 15 lutego dostałam świetną paczuszkę do nowej kampanii rekomenduj.to 
Chusteczki do prania ? Czemu nie !