Nowości, które pokochaliśmy.


Jeżeli chodzi o kwestię karmienia słoiczkami to zdania są podzielone. Przyznaję, że będąc jeszcze w ciąży wręcz krzyczałam ,,będę tylko gotować własne posiłki", nic bardziej mylnego. Punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia, kiedy moje dziecko zaczęło rosnąć ja zachodziłam w głowę czy dany produkt jest oby bezpieczny dla mojego szkraba.
Moim zdaniem słoiczki są bardzo bezpieczne nie tylko w pierwszych miesiącach rozszerzania diety maluszka, ale potem podczas urozmaicania posiłków. Dla mnie to świetnie rozwiązanie, może i jestem wygodna, ale lubię też mieć słoiczki na czarną godzinę w szafce, jak nie mam czasu (czyt. nie chce mi się) gotować, albo wychodzimy i wolę mieć swoje jedzenie. Zresztą sam fakt, że moje dziecko z ogromnym apetytem je dania ze słoiczków świadczy właśnie o tym, że są pyszne.
Nie wiem jak Wy drogie mamy ! - ale ja zawsze próbuję tego co daje swojemu dziecku.
Dla mnie ważnym aspektem dlaczego wybieram słoiczki to brak naturalnych warzyw i owoców sezonowych - wybaczcie ale zimą - pomidory, które właśnie kupuję w sklepie nie nadają się do podania dziecku, albo truskawki, można wymieniać wieleee innych produktów, a raczej ich brak.
Każda mama robi wg siebie i niech tak zostanie. 
Zapraszam kochani na podsumowanie testowania nowości firmy Nestle Gerber.
Dzięki ogromnej uprzejmości portalowi www.zdrowystartwprzyszlosc.pl ponownie mam przyjemność wraz z synem testować ich produkty.

Dzisiaj przedstawiam pierwszy z nich, a jest to Krem z zielonych warzyw z cukinią przeznaczony dla dzieci po 7 miesiącu życia.
Na pewno jesteście ciekawi jaki ma skład:
1. Woda,
2. Pasternak,
3. Brukselka (15%),
4. Brokuły (10%),
5. Cukinia (9%),
6. Zielony groszek (6%),
7. Mąka owsiana pełnoziarnista,
8. Olej rzepakowy niskoerukowy,
9. Płatki pszenne (1%),
Warzywa ogółem - 65%.
Zawiera gluten !  

 Widzicie te zniecierpliwienie ? Nawet zdjęcia nie dał zrobić jak spróbował. 
Obserwacja dziecka:
Mój syn już jadł zielone warzywa z cukinią, ponieważ sama mu gotowałam.
Zielone warzywa zawierają chlorofil, który wzmacnia odporność, dlatego zawsze staram się, aby je jadł. Jednak różnica jest ogromna domowe a - słoiczki, w słoiczkach ten smak jest idealny, skład tak dobrany, że na prawdę nie ma się do czego przyczepić, wiadomo jak to domowe, mama ma swój smak - ale nie może przedobrzyć. Po pierwszej łyżeczce, synek zjadł cały słoik. Czyli pycha ! 

Zdanie mamy:
Jak najbardziej zaufałam temu słoiczkowi, smakował dziecku, mi również, skład na plus. Jest to również świetne rozwiązanie piątkowych obiadków, jeżeli Wy również pościcie, to warto przekazywać tą ważną kwestię swojemu dziecku, post nie musi oznaczać głodzenie się; jesteś weganką ? wegetarianką ? przekazujesz te same wartości dziecku ? Możesz spokojnie dać mu te danie. Dlatego taki słoiczek to fajna alternatywa.

Wraz z Aleksandrem polecamy zielone warzywka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz