JAK WYTŁUMACZYĆ DZIECKU, ŻE MUSIMY POŻEGNAĆ SIĘ Z PRZYJACIÓŁMI ? (139)


Przychodzi taki moment w życiu, że okazuje się, iż pojawia się problem ze zdrowiem i musimy zadecydować co z dotychczasowymi przyjaciółmi mieszkającymi w domu. Znacie to uczucie ? Dzięki Wydawnictwu Piętka, miałam ponownie przyjemność zapoznać się z cudownymi książkami skierowanymi do dzieci, które tłumaczą, edukują i pozwalają delikatnie przejść ciężką sytuację dla naszej pociechy.

 Chciałabym Wam przedstawić pierwszą z nich, a jest to ,,Elvis i Tara muszą odejść". Książka okazała się bliska memu sercu, ponieważ sama przeszłam taką sytuacją mają kilka lat i do dziś pamiętam jakie to było dla mnie trudne.

Moja historia różni się lekko od tej w książce, będąc małą dziewczynką miałam przyjaciółkę Figę, to suczka rasy jamnik, och pamiętam jak po kryjomu zaplanowaliśmy jej adopcję z mamą i pojechaliśmy po nią ponad 300km do Poznania.

 Kochałam ją bardzo i wszystko byłoby wspaniale gdyby nie to, że nadzwyczajnie miałam alergię na sierść, swędzenie skóry i krostki nie miały końca, dlatego rodzice postanowili, że oddadzą Figę...
 zrobili to w bardzo zły sposób, bo pamiętam do dziś moje łzy i rozpacz
 Kiedy tata odebrał mnie z przedszkola, ja szczęśliwa wchodząc do domu chciałam przywitać się z Figą, której już nie było.... trauma do dziś, bo pamiętam mój płacz siedząc na łóżku.... Szkoda, że ta książka nie wpadła TYYYLE lat temu w ręce moich rodziców. Dzisiaj nie wspominałabym ze smutkiem rozstania z przyjaciółką.
Książka okazała się bliższa niż sobie to wyobrażałam. 

Opowiada o Jurku, który ma DWÓCH przyjaciół, Tarę - małego szczeniaczka, oraz Elvisa - kotka. Jurek pewnego dnia zaczyna się coraz gorzej czuć, dużo kaszle, ma problemy z oddychaniem, świszczący oddech oraz poczucie ucisku w klatce piersiowej; mama zabiera syna na badania alergologiczne, które w konsekwencji wykazują alergię na kurz oraz sierść psów i kotów.
 Historia toczy się szybkim tempem, mama tłumaczy w sposób spokojny i łagodny, że niestety muszą pożegnać się z Tarą i Elvisem, dobrą wiadomością jest, że będą oni pod dobrą opieką.
 Koleżanka Agnieszka, która ma bzika na punkcie zwierząt i sama ma chomika Freda i kota Figaro, wspiera Jurka w tej przykrej sytuacji i pod swój dach i zwierzyniec przyjmuje szczeniaka i kotka Jurka. Dzięki temu wszyscy pomimo rozłąki będą nadal się spotykać.


 Przyznam się Wam, że po samym tytule nie przypuszczałam, że będzie to historia człowieka ze zwierzęciem, bo wiecie, to ogromne przywiązanie, śmiem sobie porównać je do takiego samego jak człowiek z człowiekiem. Dla mnie trauma pozostaje do dziś, a od tej przykrej historii minęło pewnie jakieś 20 - 25 lat. Człowiek ma w sobie wspaniały instynkt, który pozwala Nam kochać najmocniej na świecie ludzi i zwierzęta, przywiązujemy się, przyzwyczajamy, a w konsekwencji zwierzak staje się naszym członkiem rodziny, dbamy o Niego, pielęgnujemy, odwiedzamy weterynarza, odpowiednio karmimy, czy nie jest to miłość ?

Książka jest wspaniała i polecam ją każdemu rodzicowi, który musi zmierzyć się z pożegnaniem zwierzaka, by zrobić to w sposób mądry, delikatny i nie nagły ! 
Musimy dziecku wytłumaczyć w czym jest problem.
Rozpisałam się o swojej historii, ale cały problem to problem astmy, w całej tej historii to tylko jej możemy nie lubić - ale musimy zaakceptować i leczyć.
Z badań statystycznych wynika,że 150 mln Europejczyków cierpli na przewlekłe choroby alergiczne, a w tym 70 mln Europejczyków cierpi na astmę. Szacuje się, że do2025r. ponad 50% wszystkich Europejczyków będzie cierpieć na przynajmniej jeden typ alergii. Bardzo często nieleczona alergia prowadzi do astmy, dlatego tak ważne jest edukowanie nas wszystkich czym są choroby alergiczne i astma. 
Bez względu na wszystko nasze zdrowie, nas rodziców, zdrowie naszych dzieci jest najważniejsze. Kocham zwierzęta, sama wiem jaki smutek i ból towarzyszy przy rozstaniu, dlatego jeżeli kiedykolwiek w przyszłości zdecyduje się na zwierzaka dla mojego syna, najpierw odwiedzimy lekarza i zrobimy testy alergologiczne, by moje dziecko (i ja również) nie musiało przeżywać tego co ja w swoim dzieciństwie. 
Kochane mamy ! 
Moja taka mini apelacja ! 
Podejmujmy decyzje z rozwagą i bardzo mocnym przemyśleniem, zwierzę to nie zabawka, a nasze zdrowie to nie cukierek. My i dzieci musimy być zdrowi, a nasi pupile w domu nie mogą być intruzami dlatego jeżeli masz zamiar adoptować, przygarnąć, kupić zwierzaka, który będzie w Waszym domu 24h, PROSZĘ ! Zaplanuj to ! Przebadaj się ! 
Nie funduj dziecku traumy ! Nie funduj zwierzakowi traumy ! 
LUDZIE I ZWIERZĘTA MAJĄ UCZUCIA.

Książeczka jest wspaniała, ten post powstał w ogromnej ciszy i skupieniu, ponieważ powróciły wspomnienia. 
To piękne móc trzymać w dłoniach nie tylko tzw. książkę, ale coś bardziej wartościowszego. 

MOJA OCENA 10/10

Osoby zainteresowane zakupem, zapraszam  bezpośrednio do sklepu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz