PRACUJĄCA MAMA - JAK TO WSZYSTKO OGARNĄĆ!


No i nadszedł czas, że i na blogu będę pisała z perspektywy 
mamy pracującej. 
3 kwietnia wróciłam oficjalnie do pracy i najgorszy był jedynie pierwszy dzień, o którym pisałam Wam tutaj. Niestety dopadł mnie brak komfortu... bo taki powrót i dużo zaległości - wiecie !,  powrót do domu, tęsknota za młodym, dały mi kopa psychicznego, ale każdy kolejny dzień był o wiele lepszy.....


Dzisiaj właśnie minęło dwa tygodnie od kiedy pracuję i wiecie to świetne, że wyszłam z domu. Tyle miesięcy siedzenia z maluchem zaniedbały moje relacje między-ludzkie, zaniedbały mnie osobiście nie tylko pod względem wagi bo siedzieć w domu i jeść to najłatwiejsze, ale i nawet wyjść do sklepu, poszperać, pochodzić, popatrzeć, być na bieżąco. Motywacja jest !
1. Wstaję rano ok. 6:20-6:40, szykuje się dość szybko, jem śniadanie, czasami bywa, że Olek wstaje razem ze mną, więc szykuje śniadanie dla Niego i ubieram przed przybyciem babci.
2. Teściowa jest o 7:35, ja jadę do pracy, 8h leci bardzo szybko, moje zaległości, ale i zwiększone obowiązki pozwalają mi na maksymalne zajęcie swojego czasu.
3. Wracam do domu, jem obiad, zajmuje się Olkiem, spacer, potem gotowanie obiadu na następny dzień, sprzątanie, odkurzanie, zmywanie garów, itp. kąpiel i sen.
i tak dni zleciały......
Widzę plusy siedzenia babci z Olkiem, oczywiście nadal jest pogodny jak był, ale już po 2 dniach, zaczął częściej - bardzo często mówić ,,mama" wiecie jaki to miód ? och !
Bardziej doceniam to co mam.
Jestem dobrze zorganizowana.
Radzę sobie.
Wstaję w nocy :) chociaż zazwyczaj są one już maksymalnie przespane.
Jestem taka szczęśliwa, że wbrew temu co sobie myślałam jest dobrze. Bardzo dobrze :)
Mam nadzieje, że tak też będzie nadal :)
Aaaa no i dobra wiadomość jest taka, że Olek dostał się do żłobka, także znowu będzie nowość od września.
Jesteśmy po wczorajszym obiedzie Wielkanocnym u moich rodziców. Olek świetnie reaguje na rodzinę, uśmiecha się, nawiązuje kontakty, jest wszystkiego ciekawy.
Dostałam cud ! Mam wspaniałego syna, zdrowego i szczęśliwego :) czego chcieć więcej ?
Oby do przodu :)
Buziaki :)

1 komentarz:

  1. Dobra organizacja to na pewno :) Im więcej obowiązków tym lepiej się człowiek ogarnia! Syn zatęsknił, bo wczesniej nie miał okazji :)

    OdpowiedzUsuń