Przejdź do głównej zawartości

RECENZJA KSIĄŻKI ,,KŁAMCA I SZPIEG"- REBECCA STEAD

,,Jeśli nie wrócę za dziesięć minut, to będzie oznaczało, że zdarzyło się coś strasznego.
I co mam wtedy zrobić?
Dzwoń po policję.
Poważnie? A co jeśli pośliźniesz się w tych skarpetkach w łazience, uderzysz głową o wannę i stracisz przytomność?
Schyla się, zdejmuje skarpetki i rzuca je na trampki.
Jeśli za dziesięć minut nie wrócę, dzwoń po policję, bo nie będzie to oznaczać, że się pośliznąłem w skarpetkach na podłodze w łazience, tylko że najprawdopodobniej jestem w stalowych szponach totalnego psychola. Okej?"
Idziemy o zakład, że nie przewidzisz zakończenia!
Gdy Georges wprowadza się do bloku na Brooklynie, poznaje Safera odludka, wielbiciela kawy i szpiega. Georges dobrze się czuje w towarzystwie ciut ekscentrycznej rodziny Safera. Zapomina przy nich o kłopotach: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu. W szkole też nie jest łatwo Georges znalazł się na celowniku Dallasa, specjalisty od wyszukiwania u innych słabych miejsc.
Pierwsza misja szpiegowska? Tropienie tajemniczego Iksa. W miarę postępu śledztwa, kiedy Safer stawia coraz to nowsze wymagania, Georges zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co nie, i co to wszystko jest za gra.
A w co gra ON sam?


Wydawnictwo Iuvi nie przestaje mnie zachwycać, w ręce wpadła mi kolejna książka, która przypadła mi do gustu, Oni po prostu chyba słyną z wydawania świetnych, lekkich i ciekawych książek. 
Kłamca i Szpieg to kolejna powieść w której kryje się wiele tajemnic. Książka jest o trzynastoletnim chłopaku Georges, który pewnego dnia musi przeprowadzić się z rodzicami do bloku na Brooklynie, z bogactwa ucieka do przeciętniaka, a tam poznaje chłopaka o imieniu Safer - jest dość specyficzną osóbką - uzależniony od kawy i odizolowany od ludzi... co jest najciekawsze ? - że jest szpiegiem. Ciężka sytuacja rodzinna zmusza mamę Georges do pracy, aż na dwie zmiany, więc praktycznie nie ma jej w domu, a opiekuje się nim sam tata, który stracił prace i to właściwie przez niego zaszła ta ogromna zmiana. 
Georges spędza większość swojego czasu z Safer-em, dzięki niemu nie skupia się tak na problemach i zajmuje swoje myśli - szpiegowaniem Iksa. 


 Książka nadaje się na czytanie przy latarce nocami, moim zdaniem przeznaczona jest dla ,,starszych" dzieci i młodzieży. Świetnie przenosi nas w świat Georges. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie.
Mam tylko nadzieję, że mój syn w przyszłości będzie lubił czytać książki, bo naprawdę warto po nie sięgać. 
Polecam
Ocena 10/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

,,MAM ZESPÓŁ DOWNA" - Helena Kraljić / WYDAWNICTWO PIĘTKA / NOWA WSPÓŁPRACA (124)

Otaczają Nas różni ludzi, grubi - chudsi, brunetki - rude, małe - duże, są również z zespołem Downa - i bez Niego. Ale czy mamy prawo ich krytykować, oceniać czy nie daj Boże odrzucać?
Dziś jako dorosła kobieta wspominam swoje dzieciństwo, byłam  zawsze wyższa i większa od swoich koleżanek, miałam większe piersi... to spowodowało, że w którymś momencie zaczęto się ze mnie wyśmiewać, bo byłam bardziej dojrzała niż inni. Może porównanie bardzo się różni od tego czy ktoś jest chory, czy nie, czy jeździ na wózki, porusza się na kulach, ma obie ręce czy też nie, ale czy inni mieli prawo to robić?Świat stworzony jest z miliona różnorodności i to jest piękne (wg mnie). Jednak o inności bardzo rzadko rozmawiają rodzice z dziećmi, z własnych obserwacji uważam, że po prostu dziecko się śmieje, bo nie rozumie, a nie rozumie - bo niby skąd ma posiąść wiedze?
Kochani pochwalę się Wam, że podjęłam nową współpracę z Wydawnictwem Piętka, które przysłało mi książkę pt. ,,Mam zespół Downa", z ogro…

46 TYGODNI WSPÓLNEJ DROGI TO NA PRAWDĘ WSPANIAŁA LEKCJA DLA MOJEJ MĄDROŚCI. (123)

Rozmawiając z innymi mami, które mają w bardzo podobnym wieku pociechy, zawsze powtarzam ,,każde dziecko rozwija się w swoim tempie", nie lubię, kiedy zaczyna się porównywanie dzieci ,,a mój to - a mój to tamto - a tamten to jeszcze tego nie robi - a ten to taki wspaniały", takie sytuacje wywołują we mnie pewną niechęć, frustrację i niekiedy sprawiają przykrość. Rozwój niemowlaka to indywidualna sprawa jego samego ! nie nauczę go mówić zdaniami, ani też tańczyć na jednej nodze, we wszystkim jedynie mogę go z całego serca wspierać w prawidłowym rozwoju.

STERYLIZATOR PAROWY CANPOL BABIES HIT czy KIT ? ZAPRASZAM DO RECENZJI KOLEJNEGO TESTOWANIA (119)

Proszę Państwa ! Znowu udało mi się dostać do testowania produktów marki Canpol Babies, nie ukrywam, że bardzo mi zależało na aktualnych testach, ponieważ słowo ,,sterylizator” wywołał we mnie ogromną chęć poznania i sprawdzenia ,,na sobie” tej rzeczy. Po otrzymaniu e-maila, że zostałam testerką po 2 dniach otrzymałam ogromny karton, oczywiście od razu z Olkiem wzięliśmy się za rozpakowywanie. Wszystko dokładnie i szczelnie zapakowane.