lipca 21, 2017

ŻEGNAMY SIĘ Z PIELUSZKĄ

Na wszystko przychodzi czas, u nas nadszedł czas na pożegnanie, wiem, że nie będzie - bo już nie jest łatwo, ale coś kosztem czegoś. Od czego zaczęliśmy i jak ja to robię, aby pożegnać się już na zawsze z pieluszkami.
- od kiedy mój syn zaczął sztywno siedzieć, zaczęłam przyzwyczajać go nocniczka, najpierw żeby mógł go dotknąć, pobawić się, potem zaczęłam zasadź na minutę - dwie, nie liczyłam czasu, ale na bardzo krótko, aby przyzwyczajać - nie zmuszać i aby nie zniechęcić,
- nocnik towarzyszy nam cały czas, kiedy syn był mniejszy licząc te miesiące 9+, sadzałam go na nocnik nieregularnie,


- aktualnie mój syn ma skończone 17 miesięcy,
- codziennie po tym jak się obudzi od razu sadzam go na nocnik,
- chwalę i biję brawo, kiedy zrobi potrzebę, aktualnie sam bije brawo i jest z siebie bardzo zadowolony,
- tłumaczę, że siku i kupkę należy robić do nocnika - nie w pieluszkę czy w majtki, bo to brzydko, fuj i pupa będzie bolała,
- nie krzyczę ! to chyba najgorsza rzecz, bo dziecko zacznie się bać bądź obawiać, że to przymus, a jak się zdarzy nasikanie na podłogę, będzie się nas po prostu bało,
- mając na uwagę wpadki zawsze tłumaczę, spokojnie zmieniam ciuchy i cały czas tłumaczę tak jak wyżej, że siku robimy do nocnika i trzeba wołać,
- cierpliwość - to najważniejsza rzecz, trzeba mieć jej dużo,
- dużo ilość majtek na zmianę, ja zakupiłam na prawdę dużo, tak aby mieć na zapas, bo już jak się coś zaczyna robić, to tak aby tego nie przerywać, dziecko musi czuć się stabilnie,
- dużym minusem jest to, że pracuje, w pożegnaniu się z pieluchą najważniejsza jest ciągłość, syn zostaje z babcią (teściową) i niestety na to nie mam wpływu ile razy go wysadza - a przy niej chodzi w pieluszce,
- kiedy wracam z pracy (o 16) nakładam majtki i tak już do kąpieli, chyba że jedziemy rowerem dalej bądź wybieramy się na zakupy itp. to normalne, bo syn jest jeszcze za mały i zdarzają się wpadki,
- dużym sukcesem jest, że:
-- mały potrafi sygnalizować, że ma potrzebę i mówi ,,si si si"
-- kilka nocy z kolei, kiedy rano wstaje ma suchą pieluszkę i od razu robi siku do nocnika,
-- bardzo mu się nie podoba, kiedy zdarzają się wpadki, nie lubi mokrych/ brudnych majteczek, dlatego mam nadzieję, że szybko pożegnamy pieluchy.

Spotkałam się ze stwierdzeniem, że ,,mam jeszcze czas", uważam, że im szybciej tym lepiej. Wszystko co dzieję się w rozwoju dziecka zależy od tego jak bardzo jest rozwinięte, dlatego już zaczęłam likwidować pieluchy z naszego życia. Olek ma bardzo delikatną skórę, mieliśmy kilka razy problemy z odparzeniem, które jest ogromnym bólem dla dziecka. Dbanie o narządy płciowe dziecka jest bardzo ważne, wyobraźmy sobie nas dorosłych, że robimy potrzeby fizjologiczne w majtki, czy czylibyśmy się komfortowo ? a w jakim stanie byłyby nasze części ciała, jakie podrażnienia, itp. ?! Och na samą myśl wiem, że postępuje słusznie, tym bardziej mnie to utwierdza jak widzę, że syn z każdym dniem coraz lepiej sobie z tym radzi i częściej robi potrzebę do nocnika.

Drogie mamy !
A jak u Was wyglądało odpieluchowienie maleństwa ? Jakie Wy miałyście pomysły i kiedy dziecko przestało nosić pieluszki ?
Pozdrawiam :)

1 komentarz:

  1. U mnie na blogu jest wpis "Jak szybko pożegnać pieluchę", nie ma tam moich mądrości. Poszłam do specjalisty- pedagoga, prywatnie mojej cioci i zasięgnęłam porady. Sukces błyskawiczny, ale Młoda była już po 3 urodzinach. Wcześniej podejmowaliśmy próby i było beznadziejnie.

    OdpowiedzUsuń