MATKA MUSI O SIEBIE ZADBAĆ I MIEĆ CZAS TYLKO DLA SIEBIE.... DLACZEGO JEST TO TAKIE WAŻNE ?

W ciąży słyszałam ,,wyśpij się na zapas", myślałam sobie, że ludzie przesadzają, co oni wiedzą, wszędzie jest inaczej i wszystkie dzieci są inne, potem przyszedł okres końcówki ciąży i niestety moje samopoczucie zmusiło mnie do zwolnienia lekarskiego - dokładnie 2,5 miesiąca siedziałam w domu przed porodem, wynudziłam się za wszystkie czasy, czekałam tylko dnia, kiedy syn się urodzi, a ja zacznę mieć zajęcie.


Po porodzie otworzyłam oczy ! i dopiero teraz wiem jak bardzo ciężko jest w pierwszych tygodniach. Niestety związek małżeński mnie nie rozpieszcza, więc opieka nad synem 30-1h była dla mnie wytchnieniem, a ja mogłam jechać chociaż do sklepu zrobić zakupy do domu, nie nie miałam czasu na fryzjerkę, kosmetyczkę, zakup ciuchów, wychodziłam jedynie na zakupy do domu.
Dzisiaj trochę się zmieniło, ja wróciłam do pracy, małym zajmuje się babcia, a ja czasami po prostu stawiam męża przed faktem dokonanym i idę o siebie zadbać.
Matka musi mieć czas dla siebie ! i to właśnie powinna wiedzieć każda krewna osoba - która jest blisko z matką, która dopiero co urodziła. Rodzina, a przede wszystkim partner, powinien być na tyle uświadomiony, że musi pomóc w opiece nad dzieckiem, nad obowiązkami domowymi.
Ja niestety nie potrafiłam zawalczyć o swoje, upomnieć się, honorowa jestem, przez co jedynie straciłam miesiące mojego życia.
Niestety z noworodkiem nie da się wszędzie iść i załatwić niektórych spraw spokojnie, kiedy prosiłam ze łzami w oczach męża, aby zaopiekował się synem przynajmniej 2 dni w tygodniu, bym mogła iść na siłownię.... zostałam potraktowana obojętnie. Siłownia poszła w zapomnienie, a syn ma skończone półtora roku.
Dlatego wiec matko, że jeżeli jesteś w ciąży, uświadom swojego partnera, że jego obowiązkiem jest również opieka nad dzieckiem, abyś Ty mogła odpocząć.
Przez brak wsparcia, popadłam w depresje, która odbiła się na bliskości z moim synem, często płakałam i obwiniałam dziecko, że tak mam.... a to nie prawda, dziś obwiniam kogo innego i jestem zupełnie świadoma tego co się wydarzyło.
Nie było lekko, dlatego pierwsze tygodnie po porodzie powinny być usłane wsparciem ze strony bliskich, by mama mogła iść spokojnie pod prysznic, iść na zakupy po ciuchy czy kosmetyki.
Mama musi mieć wytchnienie - musi mieć czas dla siebie, bo inaczej odbije się to źle psychicznie.
Życzę wszystkim mamom dużo cierpliwości i czasu :)

Komentarze

  1. oczywiście, że musi! By nie zwariować, by nie zwariowała przez nas rodzina :) Sama to często robię i czasem o tym piszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami niestety nawet gdy bliscy starają się dać czas nie umiem się nim cieszyć i w pełni wykorzystać, bo wydaje mi się, że nadużywam ich serdeczności, a powinnam dać sobie radę sama i zapędzam się w kozi róg, kręcąc się w kółko w pętli tych samych obowiązków, co powoduje nerwowość i niechęć do dzieci. Niestety, my matki, musimy nauczyć się zdrowego egoizmu, by po urodzeniu dzieci móc normalnie funkcjonować ;) Pozdrawiam i dziękuję za wizyty na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ZAKOŃCZENIE TESTOWANIA NESTLE GERBER / BOBO FRUT (133)

,,MAM ZESPÓŁ DOWNA" - Helena Kraljić / WYDAWNICTWO PIĘTKA / NOWA WSPÓŁPRACA (124)