piątek, 15 grudnia 2017

,,NA KRAWĘDZI WSZYSTKIEGO..." - JEFF GILES

Przychodzi taki moment w naszym życiu, że stoimy na krawędzi wytrzymałości. Niestety jako pracująca mama, z ciągłymi chorobami dziecka nie mam łatwo. Brak czasu na wszystko doprowadza mnie do tego, że stoję nad przepaścią, chociaż ona jest mocna i nie ma zamiaru usunąć się spod moich stóp... a to dobrze. 
Nie mamy lekko, każdy o tym wie, że życie przynosi nam wiele przeciwności, taka jest właśnie książka pt. Na krawędzi wszystkiego. 


Premiera książki odbyła się 11 października 2017, także to już kawałek czasu, niestety mój czas jest tak okrojony, że dopiero teraz mogę Wam napisać recenzję.

Na krawędzi wszystkiego jest historią, w której spotykają się dwa światy - Niziny i nasz. 

Główną bohaterką książki jest Zoe, mieszka w Montanie, ma 17 lat, ma zwariowaną matkę wegankę, młodszego brata z ADHD oraz najprawdziwszą na świecie sercem i duszą przyjaciółkę.  Ma za sobą ciężkie chwile, ponieważ jej ojciec tragicznie zginął, a w tym samym czasie zaprzyjaźnione starsze małżeństwo ginie bez śladu.


Podczas śnieżycy Zoe szuka swojego młodszego brata i niestety znalazła się w nieodpowiednim miejscu - o nieodpowiednim czasie. Wy też czasami tak macie, że macie poczucie, że znaleźliście się w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiedniej porze ? niestety ja tak mam, owszem rzadko, ale czasami się zdarza.

Zoe podczas poszukiwań brata zostaje brutalnie zaatakowana, ale i na szczęście pewien młody, przystojny mężczyzna ją ratuje. Nazywa go Iks. Zoe nie wie, że to ,,łowca głów", pracuje na zlecenie lordów z Niziny - mrocznego miejsca, w które trafiają najgorsi szubrawcy.


Zoe i Iks nigdy nie powinni się poznać, ponieważ ,,łowcy głów" nie powinni się ujawniać, mogą jedynie pokazywać się swoim ofiarom, Iks złamał wszystkie zasady, aby być przy Zoe.

Przez cały czas w książce się coś dzieje, historia Zoe i Iks, jest bardzo skomplikowana i trudna. Nie mają łatwo, ale wbrew wszystkiemu dobrze sobie z tym radzą.

Książkę dobrze się czyta, lekki język, duża czcionka i ciekawa historia.
Pozycja jest idealna na zimowe dni, teraz, kiedy za oknem coraz częściej pada śnieg, można skusić się na krawędź wszystkiego...

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa książka. Może wzajemna obserwacja >?
    Zapraszam na nowy post<3 oraz
    Instagram.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie. Może się skuszę szczególnie że ostatnio męczą mnie bezcenne noce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie zachęca do zajrzenia co jest w środku.

      Usuń
  4. Uwielbiam czytać książki, może właśnie skuszę się na tą o której piszesz!;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się tytuł tej książki :) I okładka też super, w zasadzie bardzo podobna do tej, jaką wstępnie planowałam na moją kolejną powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka bardzo mi się podoba, nie tylko właśnie okładka, która tak zachęca do czytania, ale i jej wnętrze jest bardzo ciekawe :)

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia