wtorek, 30 stycznia 2018

PASJE, KTÓRE PORZUCIŁAM I BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ.

Zawsze, kiedy obserwuje te wszystkie wspaniałe, kreatywne blogi dookoła mam wrażenie, że tylko ja jestem jakaś taka ,,zwyczajna". Otóż to nie jest prawda, a ja sama do pewnego momentu się okłamywałam.  Nie jestem zwyczajna, a w głowie pełno pomysłów, jednak głowa od jakiegoś czasu zaprząta myśli wszystkim dookoła. Dzisiaj mam świadomość, że to niektóre relacje, mnie zatrzymały.

FRYZJERSTWO 
Pamiętam moment, w którym zrozumiałam, że lubię czesać, sprawia mi to przyjemność, kiedy każdy kosmyk włosa układam w całą, idealną całość. Kupiłam sobie nawet ,,głowę" taką profesjonalną z możliwością ćwiczenia fryzur w domu. 
Niestety historia szybko się kończy bo pewnego dnia zamknęłam swój rozdział od tak, mówiąc, że mi się nie chce, wmawiając sobie, że dom, mąż i wszystko dookoła jest ważniejsze niż moja pasja. 
Nawet w zamiarze miałam zapisać się do studium w którym mogłam otrzymać zawód, ale wszystko pękło jak bańka mydlana, a ja dzisiaj tego bardzo żałuję. 
Szkoda tylko w tym wszystkim, że nie miałam obok osoby, która by mnie wspierała i namawiała, abym dalej się kształciła....

"... znajdź w sobie pasję, potem zacznij na niej zarabiać i już nigdy nie będziesz musiał pracować."
PODRÓŻE 
Moje dzieciństwo to prawdziwa podróż, zdecydowanie zawdzięczam to swoim rodzicom, którzy pokazali mi niezły kawał Polski i nawet trochę poza granicami. 
Wspomnienia, kiedy wyjeżdżaliśmy w nocy, zapach porannej trawy, zapach morza, gór, jezior, to wszystko dało mi ogromną moc, wiedzę i dowartościowanie. Poznawanie świata, innych miejsc, innych ludzi i kultur jest niesamowite. 
Możliwość obcowania w innym środowisku niż ,,tu i teraz" jest fascynujące. 
Moje szczęście zaczęło znikać, kiedy związek wydawał mi się najważniejszy, rezygnowałam z wyjazdów, a i moja połówka nie zachęcała do poznawania tego co mamy dookoła, wręcz przeciwnie... bo po co ?

FOTOGRAFIA 
Moje pierwsze zdjęcia powstawały malutką, zwykłą cyfrówką, dostałam ją w prezencie w 2007 roku od moich rodziców, to coś niesamowitego jak całe swoje życie mogłam zapisywać na fotografii, nosiłam aparat w torebce i jarałam się każdym fajnym zdjęciem. Potem przyszedł rok 2013 i pomyślałam, że kupię sobie lustrzankę, zainwestowałam w nią trochę pieniędzy, udało mi się nawet zrobić sesję na chrzcie świętym i prywatną w parku dla młodej dziewczyny. 
Kiedy kupiłam aparat, a raczej wzięłam go na raty, usłyszałam ,,po co ci to!?" ,,mogłaś ze mną to omówić!?", nigdy nie usłyszałam, że fajnie, że powinnam iść w tym kierunku, doszkalać się i podróżować, aby robić zdjęcia. 

Mam ogromną świadomość tego, że życie i my się zmieniamy, ale rezygnacja z pasji jest największym błędem jaki mogłam popełnić i poddać się presji innych ludzi. 
Mój syn jest najważniejszą osobą w moim życiu, ale to własnie dzięki niemu uświadamiam sobie coraz więcej negatywnych aspektów mojego życia. 
To, że łatwo się poddałam i zrezygnowałam z siebie - to moja wina. Żal mi tego, że momentami jestem na tyle słaba, aby pozwolić sobą dyrygować. 
Jednak przyznaję się, że teraz jest mój czas i szeroko otworzyłam oczy. 
Pasje, które były zawsze dla mnie motorem napędzającym nie umarły, tylko ja chcę im dać nowe życie. 
Nikt nie ma prawa mnie ograniczać i unieszczęśliwiać. 
To właśnie pasja sprawia, że człowiek odnajduje siebie samego.

Uf musiałam się wygadać (wypisać?).
Życie daje nam wiele lekcji, ale moje to istna, codzienna, matura...
Mam tego dosyć, trzeba to zmienić. 

1. źródło zdj.: http://www.dayjoboptional.com/2016/10/fiverr-tips/2. źródło zdj. :http://michalpasterski.pl/2009/01/jak-odnalezc-swoja-pasje/

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie jest za późno, żeby coś zmienić i wrócić do swoich pasji :) Ja od dziecka chciałam pisać książki, a pisarką zostałam dopiero po urodzeniu dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie nie mam zamiaru już więcej marnować czasu :)

      Usuń
  2. Fotografie włąśnie rozwijam :)
    Szkoda, że porzuciłas podróże, rodzinne wyprawy też moga byc cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo cudowne, wiem coś o tym, bo moje całe dzieciństwo było w podróżach. Mam nadzieje, że wkrótce do tego wrócę.

      Usuń
  3. Pasja to dla mnie takie ogromne słowo, wiele znaczy. Szczerze mówiąc nie wiem czy w moim życiu było coś, co mogłabym uznać za pasję. Uwielbiałam książki i matematykę, ale czy można to nazwać pasją? Teraz uwielbiam moją pracę, kolej, ale nie wiem czy to już pasja. Za to mój mąż ma wiele pasji, właśnie kolej, siłownię, programowanie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety też łatwo rezygnuję. Kiedyś lubiłam szkicować i nawet nieźle mi to wychodziło ale kiedy poznałam męża i urodziły się dzieci zabrakło czasu i szkicownik poszedł w odstawkę. Mam jednak zamiar kiedyś do tego wrócić ☺ Życzę Ci żebyś znowu zaczęła realizować swoje pasje i się w nich spełniała 😊 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia